Zielono mi…

Dziś miałam napisać, że pieczenie ciasta przysporzyło mi tylko palpitacji serca.

Już miałam się poddać, kiedy poparzyłam się gorącym kisielem, piekarnik zaczął szwankować, a kilogram mąki niczym mgła rozniósł się po kuchni.  Ale jednak nie! Dałam radę zrobić ciasto do końca. I opłacało się, Jest mega pyszne. A teraz siedzę i się w nie wpatruję, bo ponoć zielony kolor uspokaja. A więc….zielono mi :)

Ciasto z kiwi

Biszkopt:

- 6 jajek

- ¾ szklanki cukru

- 1 łyżeczka octu + łyżeczka proszku do pieczenia

- 4 łyżki mąki tortowej

- 2 łyżki mąki ziemniaczanej

Masa:
- 100 g masła

- 2 op. kisielu cytrynowego

- 1 opakowanie galaretki agrestowej

Pianka:

- 300 ml śmietany 30 %

- 2 op. galaretki agrestowej

  Ponadto:

- 8 owoców kiwi
Biszkopt:
Białka ubijamy ze szczyptą soli, następnie dodajemy cukier.
Żółtka mieszamy z octem i proszkiem do pieczenia i pozostawiamy, aż pojawi się piana (5 min),następnie żółtka dodajemy do białek. Dodajemy przesiane mąki. Ciasto wylewamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w 190 stopniach C. około 20 min.
Masa:
gotujemy kisiele w 3 szklankach wody. Gdy kisiel jest gotowy wsypujemy galaretkę i mieszamy do rozpuszczenia się proszku. Dodajemy masło mieszając mikserem. Studzimy.
Pianka:
Galaretki rozpuszczamy w 2 szklankach wrzącej wody. Ubijamy śmietanę i powoli dodajemy tężejącą galaretkę.

Ostudzony biszkopt kroimy wzdłuż. Pierwsze ciasto smarujemy masą kisielową, na którą układamy pokrojone na większą kostkę kiwi. Przykrywamy drugim biszkoptem, na którym rozsmarowujemy piankę śmietankową. Ciasto możemy udekorować plasterkami kiwi i listkami mięty. Chłodzimy  w lodówce.