Ciasteczkowo…

Przepis na ciasteczka owsiane zdobyłam od koleżanki, ona od innej koleżanki. Jak to ja trochę go zmodyfikowałam. Dodałam większą ilość orzechów,  rodzynki i kawałeczki czekolady. To chyba jedyne ciasteczka, które robiłam tak często, że mogły by się znudzić. Ale się nie znudziły. Piekłam po  trzy porcje na raz, praktycznie raz na tydzień. Oczywiście połowa znikała jeszcze na ciepło. A podobno najlepsze są na drugi dzień.

 

Ciasteczka owsiane

Składniki:

- 3 szklanki płatków owsianych

- 1 ½ szklanki mąki

- 1 ½ szklanki cukru

-  5 łyżek kakao

- 2 łyżki masła

- ½ szklanki oleju

- 3 jajka

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- cukier waniliowy

- ½ łyżeczki soli

- ½ szklanki orzechów laskowych

- ½ szklanki rodzynek

- ½ szklanki słonecznika łuskanego

- ½ szklanki migdałów

- ½ tabliczki czekolady mlecznej

 

Orzechy i czekoladę kroimy na małe kawałki.

Z białek ubijamy pianę.

Masło ucieramy z żółtkami i cukrem. Pod koniec dodajemy olej i cukier waniliowy.

W innym naczyniu mieszamy mąkę z proszkiem do pieczenia, solą i kakao. Do suchych składników wlewamy masę żółtkową i dokładnie mieszamy. Dodajemy pianę z białek, ostrożnie mieszamy. Na koniec wsypujemy płatki i bakalie.

Zwilżonymi wodą dłońmi kształtujemy niewielkie kulki, układamy je na blachę do pieczenia i lekko spłaszczamy.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 170 stopni przez 15 minut. Po tym czasie ostrożnie je wyjmujemy  (najlepiej szpatułką do naleśników) i kładziemy na płaskiej powierzchni by stwardniały i ostygły.