Zabawa z ciastem, motylki

Przychodzi taki moment, że chcielibyśmy być podziwiani, czymś zaimponować innym. To dotyczy pracy, naszego ubioru, znajomości języków obcych, ale też zdolności kulinarnych.  Tak też jest ze mną. Miło, kiedy ktoś mówi, że nie zna innej osoby, która by robiła tak dobrą szarlotkę. Samoocena wzrasta o sto punktów, w skali 1-100.

Tak było ze mną, gdy natrafiłam na przepis na bułeczki- motylki. Pomyślałam sobie Bunia dasz radę, to wcale nie jest trudne.

Gdy zrobiłam cztery motylki myślałam, że resztę ciasta przerobię na normalne bułeczki z nadzieniem.  Mój motyl przypominał co najwyżej rozjechaną żabę.  Zrobiłam przerwę, wzięłam kilka głębokich wdechów, dla wyrównania oddechu, i zrobiłam piątego motyla.

Po domu rozniósł się pisk i inne okrzyki radości wprost z afrykańskiego plemienia. Udało się! Wyszedł piękny motyl. Dokończyłam resztę mniej lub bardziej motylo- kształtnych bułeczek.

Ten przepis niewątpliwie powinien znaleźć się w kategorii: Dla wytrwałych.

Jednak myślę, że zrobię te drożdżówki jeszcze kilka razy, może z innym nadzieniem. Żeby dojść do perfekcji :)

A oto przykład tego, iż do pięciu razy sztuka:

 

Drożdżówki motylki

Ciasto:

- ½ kg mąki

- 50 g świeżych drożdży

- ½ szklanki cukru pudru

- 2 jajka

- szklanka mleka

- szczypta soli

- 100 g masła

Nadzienie:

- 2 łyżki śmietany kremówki

-  1 jajko

- 300 g chałwy

 

Ponadto:

- 1 jajko

- 2 łyżki mleka

 

Drożdże rozrobić z dwoma łyżkami cukru i odrobiną ciepłego mleka. Do miski wsypać mąkę, sól, pozostały cukier, jajka, roztopione masło i wyrośnięte drożdże. Lekko wymieszać, następnie dodawać stopniowo ciepłe mleko. Wyrobić na gładką masę i odstawić do wyrośnięcia na około godzinę.

W tym czasie możemy zrobić nadzienie. Chałwę rozgniatamy widelcem. Jajka  i śmietanę mieszamy razem dodają po odrobinie chałwy.

Ciasto podzielić na około 15 części. Każdą z nich rozwałkować i posmarować łyżką nadzienia.

Zwijamy jak naleśnik. Obydwa końce zawijamy pod spód. Robimy nacięcia.

Wywijamy ciasto na boki tak, by powstał kształt motyla.

Tak przygotowane bułeczki układamy na blasze i pozostawiamy na 20 minut. Po tym czasie smarujemy je jajkiem wymieszanym z mlekiem.

Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na około 20 minut.

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.