Rogaliki dla wytrwałych

Zawsze chciałam zrobić Croissants z prawdziwego zdarzenia. Znalazłam przepis, który zalicza się do kategorii dla wytrwałych. Zrobienie tych rogalików zajęło mi trzy dni, a efekt był zaskakujący. Jak dla mnie to najlepszy sposób na złe dni, bo zajmuje ręce i myśli ;) Na pewno jeszcze zagości w mojej kuchni.

Przepis w skrócie: robimy ciasto, wkładamy na noc do lodówki, wałkujemy, dodajemy masło, składamy, wałkujemy, składamy, odkładamy do lodówki na dwie godziny, wałkujemy, składamy, wałkujemy, składamy, odkładamy do lodówki na dwie godziny, wałkujemy, składamy, wałkujemy, składamy, odkładamy do lodówki na noc, wałkujemy, robimy rogaliki, odstawiamy na dwie godziny, pieczemy….i to by było na tyle :)

Przepis poniżej

 

Croissants

Ciasto:

- 40 g świeżych drożdży
- 3 i 3/4 szkl mąki pszennej
- 1/3 szkl cukru
- 1 łyżeczka soli
- 1 szklanka mleka

Następnie:

- 500 g masła zimnego, zmiksowanego

Dodatkowo:

- ciemna czekolada 70%

- żółtko + mleko

Drożdże mieszamy z niewielką ilością cukru i ciepłego mleka. Czekamy aż zaczną pracować.

W misce umieszczamy mąkę, pozostały cukier, sól i drożdże. Wyrabiając dodajemy po odrobinie mleka.
Ciasto formujemy w kulę, zawijamy w folię i chowamy do lodówki na noc.
Na drugi dzień wyciągamy ciasto, wałkujemy je na prostokąt ok. 20×40 cm. Na środku układamy zmiksowane masło.
Zakładamy boki ciasta jeden na drugi. Zlepiamy górną część ciasta tak, by nie było widać masła.
Wałkujemy ciasto na prostokąt o wymiarach 50×30 cm, następnie składamy je na 3 części, składając do środka najpierw jeden bok, a później drugi.

Posypujemy ciasto delikatnie mąką, zawijamy w folię i chłodzimy w lodówce 2 godziny.

Po tym czasie wyciągamy z lodówki i znowu wałkujemy na prostokąt 50×30. Ponownie składamy.
Powtarzamy wałkowanie i składanie. Wkładamy do lodówki na dwie godziny.

Wyciągamy z lodówki, wałkujemy na wielkość stolnicy. Składamy 1/4 część ciasta z prawej strony do środka, następnie 1/4 ciasta z lewej. Później obie części składamy razem. Po złożeniu powstanie coś, co przypomina złożony portfel.
Posypujemy mąką, zawijamy w folię i chłodzimy w lodówce całą noc.
Ciasto dzielimy na trzy części. Każdą z nich rozwałkowujemy i dzielimy na trójkąty.

Na każdym trójkącie ciasta kładziemy kawałku czekolady. Zwijamy rogalik.
Gotowe rogaliki układamy na blasze. Odstawiamy na dwie godziny do wyrośnięcia.
Piekarnik nagrzewamy do 220 stopni.

Żółtko mieszamy z mlekiem i smarujemy nim wierzch wyrośniętych rogalików. Wstawiamy do piekarnika i pieczemy 10-12 minut.