Jesienne ciasto

Jesiennym ciastem wcale nie musi być szarlotka. Może to być puszyste ciasto z dodatkiem jabłek, orzechów czy rodzynek. Szybko się je przygotowuje i pięknie wyrasta.

A do tego ten zapach… ślinka cieknie ;)

 

Ciasto z jabłkami

Składniki:

- 5 szklanek pokrojonych jabłek

- ½ szklanki orzechów posiekanych

- ½ szklanki rodzynek

- 3 szklanki mąki

- 6 jaj

- ¾ szklanki oleju

- 1 ½ łyżeczki sody

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 1 łyżka kakao

1 ½ szklanki cukru

Z białek ubijamy pianę. Dodajemy cukier, żółtka, przesianą mąkę, sodę, proszek i kakao. Wlewamy olej. Dodajemy rodzynki, orzechy i jabłka. Mieszamy łyżką. Gotowe ciasto wylewamy a blachę wyłożoną papierem do pieczenia.

Pieczemy godzinę w temperaturze 180 stopni.

Ho, ho, ho… już za miesiąc Święta ;)

Chyba i mnie dotknęła gorączka przedświąteczna. Tylko nie wiem, czy na za wcześnie. Przecież do świąt jeszcze miesiąc! Za to już najwyższy czas by pomyśleć o świątecznych piernikach. Moje upiekłam już w tym tygodniu… ale nie wiem czy wytrzymają do grudnia ;)

 

Pierniczki do leżakowania

Składniki:

- 1 szklanka miodu

- 1 szklanka śmietany 30%

- 1 szklanka cukru

- 25 dag masła

- 1 kg mąki

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

- 4 dag przyprawy do piernika

 

Dodatkowo:

- jajko do posmarowania

 

Masło ucieramy z cukrem i miodem. Ubijamy śmietankę i dodajemy do utartego masła. Mieszając delikatnie dodajemy stopniowo mąkę, proszek i przyprawę. Zagniatamy ciasto.  Przykrywamy folią i odstawiamy do lodówki na  minimum 5 godzin.

Schłodzone ciasto wałkujemy i wycinamy dowolne kształty. Układamy na blasze do pieczenia i smarujemy jajkiem.

Pieczemy ok.15 minut w temperaturze 180 stopni.

Pierniczki możemy przechowywać 3 tygodnie w szczelnie zamkniętym pojemniku.

Najzwyklejsza szarlotka

W związku z tym, że uwielbiam szarlotki, dziś też to ciasto króluje w moim domu.  Przedstawiam szarlotkę, które nie wymaga spędzania dużo czasu w kuchni. Jeśli lubicie, do jabłek możecie dodać odrobinę cynamonu lub rodzynki. Porcja jest spora wiec powinna wystarczyć na cały weekend ;) Zapraszam do wypróbowania.

 

 

 

Szarlotka

Ciasto:

- 3 szklanki mąki

- 1 margaryna

- 5 żółtek

- 1 szklanka cukru

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

 

Ponadto:

- 3 kg jabłek

- 1 szklanka cukru ( jeśli jabłka są kwaśne to więcej)

Składniki na ciasto zarabiamy. ¼ ciasta odkrawamy i wkładamy do zamrażarki. Resztę ciasta chłodzimy w lodówce przez 30 minut. Po tym czasie ciasto wałkujemy i wykładamy na blachę do pieczenia.

Jabłka obieramy i ścieramy na tarce. Mieszamy z cukrem. Wykładamy na ciasto. Na wierzch ścieramy pozostałe ciasto.

Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez co godzinę.

Szybko-znikający sernik

Jak wielu z Was uwielbiam serniki. Ale co powiecie na sernik na zimno? Delikatny, piankowy i lekki. Ten który dziś przedstawiam można też zrobić bez pieczenia. Zamiast piec biszkopt możecie wyłożyć dno gotowymi biszkoptami. Ciasto bardzo proste do zrobienia, nawet dla tych, którzy nie radzą sobie w kuchni.

 

Ps: Marzenka dziękuję za przepis ;)*

 

Sernik na zimno

Biszkopt:

- 3 jaja

-  ½ szklanki mąki

- ½ szklanki cukru

- płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Białka ubijamy na sztywno, dodajemy po łyżeczce cukru. Następnie dodajemy żółtka. Mąkę mieszamy z proszkiem i przesiewamy. Dodajemy do jajek i lekko mieszamy. Ciasto wylewamy na formę do pieczenia wyłożoną papierem. Pieczemy około 20- 25 minut w temperaturze 170 stopni.

Blacha o wymiarach: 21×36

 

Masa serowa:

- 50 dag twarogu zmielonego dwukrotnie, lub z wiaderka

- 500 ml śmietany 30%

- 2 opakowania galaretki brzoskwiniowej

- opakowanie cukru waniliowego

- 15 dag cukru pudru

 

Ponadto:

- dżem brzoskwiniowy

- duże opakowanie delicji brzoskwiniowych

 

Galaretki rozpuszczamy w szklance gorącej wody i studzimy. Śmietanę ubijamy z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Odstawiamy. W naczyniu umieszczamy ser. Dodajemy stopniowo bitą śmietanę i delikatnie mieszamy. Na koniec dodajemy zimną galaretkę.

Biszkopt smarujemy dżemem. Nakładamy około 1/3 masy serowej i równamy. Układamy delicje i zalewamy pozostałą masą. Rozprowadzamy masę równomiernie. Całość wkładamy do lodówki. W tym czasie przygotowujemy polewę.

 

Polewa:

- 200 ml śmietany 30%

- tabliczka mlecznej czekolady

- 2 łyżeczki żelatyny

Żelatynę rozpuszczamy w ½ szklanki gorącej wody. Odstawiamy. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Śmietanę doprowadzamy do wrzenia, dodajemy czekoladę. Mieszamy. Odstawiamy z palnika i dodajemy żelatynę. Studzimy. Gdy polewa zacznie tężeć polewamy nią ciasto.

Długo wyczekiwane ciasto

Dziś zrobiłam ciasto na świąteczny piernik. Przepis wzięłam od pani Doroty i przygotowuję go pierwszy raz w życiu. Proszę się nie burzyć, że przepis jest dokładnie taki sam jak u Doroty, ale nie mogę wprowadzać modyfikacji nie odzwierciedliwszy najpierw pierwotnego przepisu.

Dlaczego akurat to ciasto? Bo leżakujący piernik znajduje się na mojej Liście spraw do załatwienia przed trzydziestką.

Będę na niego czekać z niecierpliwością. Cały miesiąc ;)

 

Piernik leżakujący

Składniki:

- 50 dag miodu

- 1 ½ szklanki cukru

- 25 dag masła

- 1 kg mąki pszennej

- 3 jaja

- 3 łyżeczki sody oczyszczonej

- ½ szklanki mleka

- ½ łyżeczki soli

- 8 dag przyprawy korzennej/ do pierników

 

Miód, cukier i masło podgrzewamy i doprowadzamy do wrzenia. Mieszamy do całkowitego rozpuszczenia cukru. Studzimy.

Sodę mieszamy z mlekiem. Do przestudzonej masy dodajemy mąkę, sodę z mlekiem, jajka, sól i przyprawy. Wyrabiamy ciasto. Przekładamy do szklanego naczynia i przykrywamy ściereczką. Odstawiamy na 5-6 tygodni do lodówki lub w chłodne miejsce.

Pieczemy ok 7 dni przed świętami.

Ciasto dzielimy na trzy części. Każdą z nich wałkujemy na grubość ok 0,5 cm. Pieczemy 15-20 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 170 stopni.

Wystudzone ciasto przekładamy masą lub powidłem śliwkowym. Przykrywamy papierem do pieczenia i dociskamy obciążnikami. Odstawiamy na 3-4 dni.

Piernik możemy polać lukrem lub czekoladą.

Smak dzieciństwa: Sernik z ciemnym ciastem

Dziś kolejne ciasto przypominające mi o dzieciństwie. Bardzo proste, a tym samym i bardzo smaczne. Poniżej przepis, który zapewne każda z nas ma w swoim zeszycie z przepisami. Zapraszam do wypróbowania mojego sernika z ciemnym ciastem.

 

 

Sernik z ciemnym ciastem

Ciasto:

- 50 dag mąki

- 25 dag margaryny

- 25 dag cukru

- 2 łyżki śmietany

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

- 2 łyżki kakao

- 1 jajo

Z podanych składników zarabiamy ciasto. Dzielimy je na pół. Jedną część wkładamy do zamrażalnika. Drugą wałkujemy i wykładamy blachę do pieczenia.

 

Ser:

- 1 kg sera

- 30 dag cukru

- 15 dag masła

- 6 jaj

- opakowanie budyniu śmietankowego

- 2 łyżki mąki ziemniaczanej

- odrobina aromatu cytrynowego

 

Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Odkładamy. Ser mielimy dwa razy. Masło ucieramy z cukrem. Dodajemy po jednym żółtku. Dodajemy resztę składników. Na końcu dodajemy białka i delikatnie mieszamy łyżką. Jeśli lubicie, możecie dodać jeszcze pół szklanki rodzynek.

Masę serową wykładamy na ciasto. Na wierzch ścieramy na tarce schłodzone ciasto.

Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180 stopni  przez około 1 godzinę i 10 minut.

 

Z bezą i bieluchem

Dlaczego to ciasto? Bo zawiera namiastkę szarlotki. Bo ma chrupiącą bezę. I kremową masę,  która nie zagładza, a nawet jest lekko kwaśna. Przepis na ciasto dostałam od mojej babci, która dostała go z kolei od kogoś innego. Próbowałam je piec na kilka sposobów. Na przykład zamiast jabłek dawałam dwie puszki brzoskwiń. Próbowałam też podwoić ilość masy śmietanowej, ale jest jej wtedy stanowczo za dużo. Nawet dla mnie ;) Tak więc podaję przepis w wersji podstawowej.

 

Ciasto z bezą

 

Ciasto:

- 40 dag mąki

- 10 dag cukru pudru

- 25 dag margaryny

- 5 żółtek

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

 

Ponadto:

- 1 ½ kg jabłek

- ½ szklanki cukru

Z podanych składników zarabiamy ciasto. Dzielimy je na dwie części. Jedną część wałkujemy i wykładamy na blachę  o wymiarze 21×36. Resztę ciasta wkładamy do zamrażarki.

Jabłka obieramy i kroimy na ósemki. Mieszamy z cukrem i wykładamy na ciasto. Na jabłka ścieramy na tarce schłodzone ciasto.

Pieczemy godzinę w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180 stopni.

 

Masa śmietanowa:

- 500 ml śmietany 30%

- 1 opakowanie cukru waniliowego

- 2 opakowania ( po 150 g) serka Bieluch

- galaretka cytrynowa

Galaretkę rozpuszczamy w ½ szklanki gorącej wody. Studzimy. Śmietanę ubijamy na sztywno. Odstawiamy. Serki mieszamy z cukrem waniliowym. Dodajemy zimną galaretkę. Gdy składniki się połączą dodajemy po łyżce bitej śmietany i delikatnie mieszamy.

 

Beza:

- 5 białek

- 1 ½ szklanki cukru

Jajka ubijamy na sztywną pianę. Ciągle mieszając mikserem dodajemy po łyżce cukru. Mieszamy aż do całkowitego rozpuszczenia się cukru. Wykładamy na formę do pieczenia wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 140 stopni przez godzinę.

 

Na przestudzone ciasto z jabłkami nakładamy masę śmietanową. Przykrywamy bezą i lekko dociskamy.

Ciasto kroimy dopiero po co najmniej 2 godzinach, gdy masa odpowiednio stężeje.

Mufki marchewkowe

Ciasto marchewkowe to jedno z moich ulubionych, dlatego już od dawna chciałam upiec marchewkowe muffinki. Nie miałam jednak przepisu, a nie chciałam krążyć na ślepo po internecie i wybrać jakiś na chybił- trafił. Marchewkowe muffinki czaiły się gdzieś w mojej głowie, kiedy mama podała mi kartkę z przepisem. Oglądała znany program dla bezrobotnych, emerytów i rencistów, gdzie pieczono babeczki, muffinki i tego typu pyszności. Przepis wydał mi się ciekawy, bo nie dość, że z marchewką to też z dodatkiem pomarańczy. A według mnie marchewka i pomarańcza to duet idealny!

 

Muffiny marchewkowe

Składniki:
- 32 dag mąki pszennej tortowej
- 10 dag cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 2 jajka
- 8 łyżek oleju
- sok wyciśnięty z 2 pomarańczy
- skórka otarta z 2 pomarańczy
- 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
- 1 szklanka startej marchewki
- ½  szklanki orzechów lakowych
- ½ szklanki suszonej żurawiny

Składniki suche: mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sól- łączymy ze sobą. W drugim naczyniu mieszamy składniki mokre: jajka, olej, sok pomarańczowy. Składniki mokre przelewamy do suchych i mieszamy. Dodajemy skórkę pomarańczy, marchewkę, żurawinę i orzechy. Mieszamy delikatnie łyżką. Ciasto wykładamy do 2/3 wysokości papilotek. Pieczemy 25 minut w temperaturze 180 stopni. Gotowe babeczki wyciągamy z formy i odstawiamy do wystudzenia.

Z podanej porcji zrobiłam 18 muffinków.

Krwisty sernik

Moja przygoda z barwikami zaczęła się dosyć nietypowo, bo przez roboty drogowe. Drogowcy zamknęli drogę i zostałam zmuszona przejechać inną ulicą, niż zamierzałam. Zauważyłam hurtownię cukierniczą i postanowiłam tam zajrzeć. To był mój błąd. Z trudem się powstrzymywałam, żeby nie zostawić tam całej zawartości mojego konta. Stwierdziłam, że wszystko jest mi potrzebne i wszystko mi się podoba. Zdrowy rozsądek i silna wola stoczyły walkę z moją pasją kulinarną. Walka była nierówna, bo dwóch na jednego… wyszłam niezadowolona z kilkoma barwnikami, różnokolorowymi posypkami i uroczymi kwiatuszkami .

Tak więc mając już czerwony barwnik postanowiłam go wypróbować, chociaż wcześniej zarzekałam się, że nigdy tego nie zrobię. Myślałam ,że to niepotrzebna chemia. Gdy już wypróbowałam, przekonałam się do barwników spożywczych. Raz na jakiś czas mogę ich użyć w kuchni, chociażby dla walorów wizualnych. Ciasto wyszło dobre, bez zakalca- jak się spodziewałam. Przepis znów zapożyczyłam od pani Doroty, ale sporo w nim zmieniłam. Ciasto wyszło przepyszne.

 

 

Krwisty sernik

 

Masa serowa:

- 1 kg twarogu

- 1 ½ szklanki cukru

- 3 jaja

- ¾ szklanki śmietany 18%

- 1 spora łyżka mąki pszennej

- kilka kropli aromatu waniliowego

 

Ser mielimy dwa razy. Białka jajek ubijamy na sztywną pianę. Żółtka ucieramy z cukrem, aromatem, i śmietaną. Dodajemy mąkę i ser. Na końcu dodajemy pianę i lekko mieszamy łyżką.

Masę serową wykładamy do tortownicy o średnicy 27 cm wyłożonej papierem do pieczenia.  Ciasto pieczemy 60 minut w temperaturze 160 stopni z parą wodną. W tym celu na dolnej półce piekarnika kładziemy naczynie z gorącą wodą.

Ciasto studzimy w uchylonym piekarniku. Gdy będzie zimne wkładamy na kilka godzin do lodówki.

Wyciągając z formy należy uważać, gdyż sernik jest bardzo delikatny.

 

Czerwone ciasto:

- 1 ¾ szklanki mąki

- 1 ¼ szklanki cukru

- 1 płaska łyżka kakao

- 1 jajko

- szczypta soli

- ¾ szklanki kefiru

- 1 szklanka oleju

- 1 łyżka octu

- 1 łyżeczka sody oczyszczonej

- opakowanie cukru waniliowego

- 2 płaskie łyżeczki czerwonego barwnika w proszku

Mąkę i kakao przesiewamy do miski. Dodajemy sól i cukier. W innym naczyniu roztrzepujemy jajko za pomocą widelca. Dodajemy olej, kefir, cukier waniliowy i barwnik. Mieszamy do połączenia się składników. Dodajemy suche składniki i mieszamy.

Ocet mieszamy z sodą . Powstałą pianę dodajemy do ciasta i lekko mieszamy. Ciasto przelewamy do tortownicy o średnicy 27 cm wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy 30 minut w temperaturze 180 stopni.

Upieczone ciasto studzimy w formie.

 

Krem:

- 250 g serka mascarpone

- 200 g masła

- 1 ½ szklanki cukru pudru

- kilka kropli ekstraktu waniliowego

 

Masło ucieramy z cukrem. Dodajemy serek i aromat waniliowy.

Czerwone ciasto przecinamy, równając wierzch, mniej więcej na ¾ jego wysokości. Odciętą część kruszymy. Ciasto smarujemy 1/3 kremu. Przykrywamy sernikiem. Lekko dociskamy. Sernik smarujemy pozostałym kremem, pamiętając również o bokach ciasta. Obsypujemy pokruszonym ciastem.

Gotowe ciasto przechowujemy w lodówce.

A co to? …Rokoko!

Pychotka, Pani Walewska czy Rokoko? Niby wszystko jedno, a jednak niekoniecznie. Przede wszystkim chodzi o kruche ciasto z dodatkiem bezy i dżemu przełożone masą budyniową. Niby wszystko jasne, ale każdy robi to ciasto na swój sposób. Na swój sposób też je  nazywa.  Ja dziś przedstawiam ciasto Rokoko, które swoją nazwę wzięło od różnorodności składników. I tak dla większości z Was będzie to po prostu Pychotka. Jedno się nie zmienia: pychotka zawsze jest pycha!

 

Rokoko

Ciasto kruche:

- 25 dag margaryny

- 40 dag mąki

- 4 żółtka

- 10 dag cukru pudru

- 2 łyżki śmietany 18%

- ½ łyżeczki amoniaku

- ½ łyżeczki proszku do pieczenia

 

Ponadto:

- 1 łyżka kakao

- 20 dag siekanych drobno orzechów włoskich

- 15 dag rodzynek

- 10 dag wiórek kokosowych

- 1 opakowanie kisielu truskawkowego

- 8 białek

- 1 szklanka cukru

- słoiczek dżemu porzeczkowego

 

Z podanych składników zarabiamy ciasto i dzielimy je na dwie części. Do jednej części dodajemy 1 łyżkę kakao i wyrabiamy, aż ciasto nabierze jednolitego koloru.

Jasne ciasto wałkujemy i wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Na cieście rozsmarowujemy połowę dżemu.

Z 4 białek ubijamy pianę. Dodajemy ½ szklanki cukru. Gdy cukier się rozpuści dodajemy kokos, rodzynki i połowę orzechów. Delikatnie mieszamy, Nakładamy na ciasto z dżemem. Wierzch posypujemy pozostałymi orzechami. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i pieczemy 25-30 minut.

 

Ciemne ciasto rozwałkowujemy, wykładamy na blachę i smarujemy dżemem. Z czterech białek ubijamy pianę dodając ½ szklanki cukru. Pod koniec dodajemy kisiel. Gotową pianę wylewamy na ciasto , równamy i pieczemy w 170 stopniach przez 25-30 minut.

Masa budyniowa:

- 3 szklanki mleka

- 6 żółtek

- 30 dag cukru

- 3 łyżki mąki ziemniaczanej

- 3 łyżki mąki pszennej

- 35 dag masła

Żółtka mieszamy z cukrem, mąką i szklanką mleka. Resztę mleka zagotowujemy. Gdy będzie się gotowało wlewamy pozostałe składniki i mieszamy aż zgęstnieje. Zdejmujemy z palnika i studzimy.

Masło ucieramy i dodajemy powoli zimny budyń. Gotową masę nakładamy na ciemne ciasto i przykrywamy ciastem jasnym. Lekko dociskamy.