Brioszki z szczyptą kardamonu

Kiedy kupowałam sprzęt do kuchni wpadła mi do rąk książka z przepisami na wypieki. Chleby, pączki, ciasta…musiałam ją kupić. Obiecałam sobie, że będę mogła wykorzystać przepisy w niej zawarte dopiero wtedy, gdy moja kuchnia będzie gotowa na 100%. Pierwszym wypiekiem zapożyczonym z tej książki było Calzone, które już prezentowała. Nadszedł jednak czas, by upiec cos na słodko. I oto  znalazłam przepis na Brioszki. Drożdżowe bułeczki z nadzieniem w środku. Dzięki temu, że pieczone są w foremkach do muffinków, mają piękny kształt.

img_1421

Brioszki pomarańczowo- kardamonowe

Składniki:

- 2 ¼ szklanki mąki

- 7 g suszonych drożdży

- 3 jaja

- ½ szklanki cukru

- 1 łyżeczka soli

- ¼ szklanki letniej wody

- skórka otarta z 1 pomarańczy

- 100 g masła

- 1 łyżeczka mielonego kardamonu

 

Ponadto:

- ½ szklanki marmolady truskawkowej

- 1 żółtko+ 2 łyżeczki mleka

- ¼ szklanki płatków migdałowych

 

Masło roztapiamy i studzimy. W misce mieszamy szklankę mąki z drożdżami, cukrem, solą i wodą. Mieszamy do połączenia się składników. Dodajemy skórkę pomarańczy. Nie przerywając mieszania dodajemy po jednym jajku. Dodajemy pozostałą mąkę i wyrabiamy ciasto, aż będzie gładkie. Dodajemy masło i kardamon. Mieszamy do momentu, gdy ciasto będzie elastyczne.

Miskę z ciastem przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 1,5 godziny. Po tym czasie spłaszczamy ciasto uderzając w nie lekko drewnianą łyżką. Odstawiamy na kolejne 1,5 godziny.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na 10 części, każdą formujemy w kulkę i robimy otworki, które napełniamy marmoladą. Sklejamy i tworzymy kształt bułeczki. Każdą kulkę wkładamy do foremki na muffinki wyłożonej papilotkami. Odstawiamy na pół godziny. Wyrośnięte brioszki smarujemy jajkiem zmieszanym z mlekiem i posypujemy płatkami migdałów.

Pieczemy 20 minut w temperaturze 180 stopni.

9 Komentarze

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.