Ciasto z miodem, dla odmiany

Wszędzie królują ciasta z owocami. A ja przedstawiam ciasto miodowe ;) Tak dla odmiany. Piekłam je na Święta i tak mi zasmakowało, że postanowiłam podzielić się z Wami przepisem. Niecodzienne połączenie kokosu, miodu i śmietanki daje super efekt. Upiekłam to ciasto,   bo ciekawiło mnie, jak smakuje warstwa kokosowa, którą przygotowuje się z mlekiem skondensowanym. Do tego ciasto składa się także z herbatników, które dodatkowo się jeszcze piecze. Musiałam spróbować i byłam zachwycona. Spróbujcie i Wy ;)

1505344_819882421378387_3303233978451653653_n

Ciasto kokosowo- miodowe

Ciasto kokosowe:

- ok 25 herbatników

- 5 białek

- puszka mleka skondensowanego słodzonego (530 g)

- 40 dag wiórków kokosowych

 

Ciasto miodowe:

- 25 dag mąki pszennej

- 15 dag masła

- 5 dag cukru

- ½ łyżeczki sody

- 2 łyżki miodu

 

Krem:

- 650 ml śmietanki 30 %

- 25 dag serka mascarpone

- 6 łyżek cukru pudru

- łyżka żelatyny ( rozpuszczona w ¼  szklanki gorącej wody)

10167923_819882431378386_290657556963582097_n

Najpierw przygotowujemy ciasto kokosowe. Białka ubijamy na sztywno dodając szczyptę soli. Mieszając na niskich obrotach miksera dodajemy powoli mleko skondensowane a następnie kokos. Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia układamy herbatniki i zalewamy je masą z białek, mleka i kokosu.  Wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 170 stopni i pieczemy ok. 35 minut. Studzimy i wyciągamy z formy.

 

Składniki na ciasto z miodem wykładamy na blat i rozdrabniamy za pomocą noża. Wyrabiamy ciasto i dzielimy je na dwie części. Każdą z nich wałkujemy na wielkość blachy i pieczemy w 170 stopniach przez 25 minut. Studzimy.

Gdy ciasta są już gotowe, przygotowujemy krem.  Śmietankę ubijamy. Serek mieszamy z cukrem pudrem i rozpuszczoną żelatyną. Na koniec dodajemy śmietanę i lekko mieszamy. Krem dzielimy na dwie części.

 

Na ciasto kokosowe nakładamy połowę masy śmietankowej, układamy jeden płat ciasta miodowego i smarujemy go pozostałym kremem. Drugi blat ciasta kruszymy i układamy na krem.

Chodzimy kilka godzin w lodówce.

Przed podaniem ciasto możemy polać miodem.

10170788_819882438045052_6355864103292360171_n

Ciasto na majówkę

Maj już w pełni. Moje oczy nie mogą się napatrzeć na wszechogarniającą zieleń. Kwiaty kwitną, słońce świeci o wiele dłużej, a temperatura pozwala chodzić bez kurtki. Jest pięknie ;)  Zachęcam do spędzania wolnego czasu na powietrzu, na spacerach, przejażdżkach rowerowych. Może to być też  grillowanie. Jak dla mnie żadne wiosenne spotkanie nie może się obyć bez ciasta z owocami, szczególnie tymi sezonowymi. Co prawda ja, w poniższym przepisie użyłam owoców mrożonych, ale z powodzeniem możecie zastąpić je świeżymi.

 1601014_819882411378388_7747382776371143983_n

 

Ciasto jagodowe

Ciasto:

- 16 dag masła

- 2 jajka

- 10 dag cukru

- 16 dag mąki pszennej

- 5 dag mąki ziemniaczanej

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 8 dag czekolady

 

Masa:

- 1 kg twarogu

- 600 ml śmietanki 30 %

- 4 łyżki żelatyny

- 25 dag mrożonych jagód

- 20 dag cukru

 

Polewa:

- 25 dag jagód

- 1 łyżka mąki ziemniaczanej

- 5 dag cukru

10294464_819882414711721_4118452269569082030_n

Masło ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym. Dodajemy po jednym jajku. Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i wsypujemy do masy. Na koniec dodajemy startą na tarce czekoladę. Ciasto przelewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez ok. 35 minut. Upieczone ciasto uwalniamy z formy, studzimy i znów układamy w formie.

 

Żelatynę rozpuszczamy w ½ szklanki wody. Śmietanę ubijamy. Twaróg mieszamy z cukrem i cukrem waniliowym. Dodajemy żelatynę a później bitą śmietanę. Delikatnie mieszamy. Na koniec dodajemy jagody. Tak przygotowaną masę wykładamy na ciasto i równamy powierzchnię.

Jagody na polewę umieszczamy w garnku i gotujemy. Dodajemy mąkę ziemniaczaną, cukier i 50 ml wody. Gotujemy jeszcze dwie minuty ciągle mieszając. Studzimy i nakładamy na masę serową. Ciasto wkładamy do lodówki na kilka godzin.

 

Borówki rozmrażamy kilka godzin wcześniej. Najlepiej umieszczając je na cedzaku, by nadmiar soku spłynął.