Kremówka inaczej

Święta, święta…i po. Ale już za chwilę nadarzy się okazja do upieczenia smacznego ciasta. Sylwester, Nowy Rok, długi weekend, karnawał…  Warto mieć jakiś ciekawy przepis w zanadrzu.  Dziś zdradzę Wam przepis na ciasto podobne do kremówki, jednak trochę bardziej pracochłonne. Krem taki sam, ciasto- podobne, ale  smak dodatkowo wzbogaca aromat wiśni. Słyszałam o tym cieście już pół roku temu, ale nie mogłam dostać przepisu. Wreszcie, gdy wpadł w moje ręce, mogę się nim  podzielić. Jednak nastąpiła pewna modyfikacja oryginalnego przepisu. Przede wszystkim krem jest całkowicie inny. Według mnie jest smaczniejszy- to ten sam, który używam przy robieniu tradycyjnej kremówki. W pierwotnej wersji ciasto miło być przełożone masą budyniową na bazie margaryny. Dla mnie sam budyń wystarczy. Zresztą oceńcie sami, oto przepis:

 1178

Kremówka inaczej

Ciasto:

- 3 szklanki mąki pszennej

- 4 żółtka

- 25 dag kwaśnej śmietany

- 25 dag masła

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Z podanych składników zarabiamy ciasto. Dzielimy na 6 części, każdą z nich wałkujemy na wielkość blachy. Warstwy ciasta będą bardzo cienkie.

 

Pianka wiśniowa:

- 6 białek

- 1 szklanka cukru

- opakowanie kisielu wiśniowego

1165

Ponadto:

- szklanka wiśni ( mogą być ze słoika albo mrożone)

Białka ubijamy na sztywną pianę, mieszając dodajemy po łyżce cukru. Kiedy składniki dokładnie się połączą wsypujemy kisiel.

Najlepiej przygotować 3 blachy. Na każdej układamy warstwę ciasta, rozsmarowujemy 1/3 pianki wiśniowej i posypujemy 1/3 porcji owoców. Przykrywamy drugim płatem ciasta. Tak przygotowane ciasto pieczemy w temperaturze 180 stopni do czasu, gdy ciasto przybierze złoto kolor.

Krem:

- 1 ½ szklanki maki

- 4 szklanki mleka

- 1 ½ szklanki cukru

- 5 jaj

- opakowanie cukru waniliowego

1151

3 szklanki mleka gotujemy. Pozostałe składniki mieszamy mikserem. Gdy mleko zacznie się gotować wlewamy pozostałe składniki. Gotując na małym ogniu ciągle mieszamy aż do zgęstnienie masy.

Krem studzimy. Dzielimy na 2 części, którymi przekładamy blaty ciasta. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.

A tutaj coś z innej beczki. Asystent fotografa- Ziutek

1140

24 Komentarze

  1. Witam,

    Ciasto wygląda smakowicie, ale jeśli chodzi o krem to chyba dzielimy go na 2 części, przynajmniej tak wynika ze zdjęcia. Czy mam racje? Chciałabym się też zapytać o wymiary blachy, jakiej używasz?

    Pozdrawiam.

  2. Wow, wygląda wprost obłędnie :)) Nie pogniewałabym się, gdyby mi ktoś teraz przyniósł kawałek takiego ciasta i filiżankę kawy :)
    Pozdrawiam

    • Ciasto można jeść gdy tylko budyń lekko stężeje. Jest tak samo smaczne zaraz po zrobieniu, jak i w następny dzień ( jeśli dotrwa :)

  3. To nie jest oryginalny przepis. Ciasto powinno być gotowe francuskie a po złożeniu niestety tak nie wygląda tylko jest niskie. Ale niebo w gębie, naprawdę! :-)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.