Pomarańczowe oponki z ciasta parzonego

Miał być oryginalny wpis, z przepisem jakiego nigdzie nie znajdziecie. Niedługo tłusty czwartek, stwierdziłam, że pączki i faworki już były u mnie, chciałam coś innego. Więc szukam przepisów wśród stosów starych książek kucharskich, by natrafić na coś ciekawego i wzorując się na tym dodać coś po swojemu, a później przekazać dalej. I znajduję, robię zakupy, przygotowuję, później zdjęcia i to całe zamieszanie. Po czym siadam przy komputerze, otwieram pierwszego z brzegu bloga kulinarnego, a tam ten sam wypiek. Może lekko różniący się spis składników, ale wypiek prawie identyczny. I jak tu być odmieńcem w świecie gdzie wszystko jest takie same? Dopasować się czy iść dalej pod prąd?

Chyba muszę częściej zaglądać na podobne blogi, żeby wiedzieć czego nie piec ;)

 11

Oponki z ciasta parzonego

Składniki:

- 20 dag masła

- 450 ml soku pomarańczowego z miąższem

- skórka otarta z dwóch pomarańczy

- 36 dag mąki

- szczypta soli

- 7 jajek

Ponadto:

- olej do smażenia

- masło do wysmarowania papieru

Sok, skórkę pomarańczową, sól, masło umieszczamy w garnku i zagotowujemy. Wsypujemy mąkę i energicznie mieszamy drewnianą łyżką, do połączenia się składników- ok. 1 minutę, podgrzewając. Ciasto studzimy. Gdy już jest zimne, miksujemy dodając po jednym jajku, do czasu aż wszystkie jajka się wchłoną. Gotowe ciasto umieszczamy w rękawie cukierniczym. Z papieru do pieczenia wycinamy kwadraty o boku ok. 8 cm. By było łatwiej nakładać nam ciasto na papier, możemy, na każdym arkusiku odrysować od szklaki okrąg. Papier smarujemy masłem.

Za pomocą rękawa wyciskamy ciasto na przygotowany papier, tak by powstały wianuszki. Rozgrzewamy olej i wrzucamy do niego oponki papierem do góry. Smażymy ok. 3 minuty, w tym czasie papier powinien sam się odkleić a ciasto przybrać złoty kolor. Papier usuwamy, a oponkę przewracamy na drugą stronę. Usmażone oponki wykładamy na papierowe ręczniki, by odsączy się z tłuszczu.

Z podanego przepisu wychodzi ok 50 oponek.

 53

Lukier:

- 25 dag cukru pudru

- ok. 50 ml soku wyciśniętego z pomarańczy

- łyżka śmietany

- skórka otarta z pomarańczy- do posypania

Wszystkie składniki na lukier mieszamy ze sobą. Oponki zanurzamy z jednej strony w lukrze i umieszczamy na kratce, by nadmiar polewy spłyną. Posypujemy skórką otartą z pomarańczy.

 56

Zdjęcia: Marta Filipowicz

Eklerki z kremem patissiere

Nie tak dawno temu, będąc na zakupach, natrafiłam na eklera. Był piękny, z dużą ilością masy i polewy czekoladowej. Zazwyczaj nie kupuję takich wypieków, ale byłam oczarowana. W domu zrobiłam sobie kawę i zasiadłam z eklerem. Wystarczyła jedna łyżeczka kremu. Po spróbowaniu, całe nadzienie wylądowało w koszu. Zostało tylko ciasto, bo tylko ono było zjadliwe. To był ostatni raz kiedy kupiłam takie ciastko. Nie mówię, że wszystkie kupione są złe. Może ja tylko tak trafiłam. Szkoda pieniędzy na ciastka, które tylko ładnie wyglądają. Nadszedł więc czas, żeby spróbować swoich sił w przygotowaniu eklerów :)

800

Zrobiłam porcję ciasta parzonego, a do tego pyszny francuski krem budyniowy, który nieco różni się w przygotowaniu od zwykłego budyniu. Do tego polewa z roztopionej czekolady, i wiecie co? Już nie kupuję eklerków, moje mi bardziej smakują!

 27

Eklerki klasyczne

 Ciasto parzone

Składniki:

- 6 dag niesolonego masła

- 12 dag przesianej mąki

- 1/2 łyżeczki soli

- 2 łyżeczki cukru

- 4 jajka

 47

Masło roztapiamy z 150 ml wody. Gdy się zagotuje, zdejmujemy z ognia i wsypujemy mąkę, sól i cukier. Mieszamy energicznie drewnianą łyżką, do połączenia się składników. Garnek ponownie stawiamy na małym ogniu i mieszamy ok. minutę, czyli do czasu, aż masa będzie odchodzić od ścianek naczynia. Odstawiamy do ostudzenia.

Wystudzoną masę mieszamy za pomocą robota. Dodajemy po jednym jajku. Pamiętamy, by nie dodawać kolejnego, gdy poprzednie jeszcze się nie wchłonęło. Gdy wszystkie składniki się połączą możemy je nakładać za pomocą rękawa cukierniczego na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Wyciskamy ok. 8 cm paseczki ciasta. Możemy poprawić kształt ciasta wygładzając je zwilżonym w wodzie palcem. Blachę z eklerami możemy spryskać delikatnie wodą, by ciasto lepiej wyrosło. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temp 200 stopni przez co najmniej 30 minut. Ja piekłam je ok. 45 minut. Ważne, by nie otwierać piekarnika podczas pieczenia. Gotowe eklery mają być wyrośnięte i mieć złocisty kolor. Zaraz po wyciągnięciu z piekarnika przekrawamy ciastka wzdłuż na pół.

Ciasto na eklery możemy przygotować nawet 24 godziny wcześniej, jednak przed upieczeniem należy ogrzać je do temperatury pokojowej.

 850

Krem patissiere

Składniki:

- 1 szkl mleka

- 1 szkl śmietanki 30 %

- 4 żółtka

- 2/3 szklanki cukru

- 2 łyżki mąki pszennej

- 2 łyżki mąki ziemniaczanej

- łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią

Ponadto:

- tabliczka gorzkiej czekolady

 72

Mleko, śmietankę i cukier z wanilią doprowadzamy do wrzenia i odstawiamy z ognia. Żółtka ubijamy z cukrem do białości. Dodajemy przesianą mąkę pszenną i ziemniaczaną, mieszamy do uzyskania gładkiej konsystencji. Do masy żółtkowej dodajemy połowę gorącego mleka ze śmietanką i znowu ubijamy. Gdy masa stanie się jednolita, dodajemy drugą połowę mleka i dalej ubijamy. Tak powstałą masę wlewamy do czystego naczynia, podgrzewając ubijamy w dalszym ciągu. Gdy masa się zagotuje, zmniejszamy ogień i gotujemy jeszcze dwie minuty, aż będzie jednolita i gęsta. Gotową masę przykrywamy kółkiem wyciętym z papieru do pieczenia, w ten sposób nie utworzy się kożuch. Krem studzimy do temperatury pokojowej i wypełniamy nim eklery.

Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej (pokrojoną drobno czekoladę umieszczamy w misce nad naczyniem z gotującą się wodą) i polewamy nią ciastka.

Zdjęcia: Marta Filipowicz

Opowiem wam bajkę…. o jagodziankach

Poproszono mnie o napisanie bajki. Napisałam. Ale nie byłabym sobą, gdybym nie zawarła w niej wątku kulinarnego :) Zachęcam do przeczytania, a później zapraszam na bułeczki!

02

O jagodziankach i dobrych uczynkach

W malowniczej wiosce, tuż przy lesie, stał mały domek z czerwonym dachem. Dom ogrodzony był białym płotkiem. W ogrodzie, każdego dnia bawiła się mała dziewczynka imieniem Hania.

Pewnego dnia babcia poprosiła dziewczynkę:

- Haniu, idź do lasu pozbierać jagody. Ja nie dam rady, a chciałabym upiec coś dobrego.

Dziewczynka wolała bawić się z koleżankami, zamiast pomagać babci. Jednak kochała swoją babcię i chciała jej sprawić przyjemność. Poszła więc do lasu i nazbierała cały dzbanek jagód.

Gdy dziewczynka wróciła do domu powiedziała:

- Babciu, proszę. Mam dla ciebie jagody.

- Dziękuję Haniu, bardzo mi pomogłaś. Idź teraz pobawić się z koleżankami, a ja przygotuję dla ciebie niespodziankę- powiedziała babcia.

Dziewczynka z radością poszła bawić się z koleżankami. Hania, bawiąc się, cały czas myślała, jaką to niespodziankę ma dla niej babcia. Gdy dziewczynka wróciła do domu, babcia powiedziała:

- Haniu, wiem, że nie miałaś ochoty iść do lasu po jagody. W końcu jesteś małą dziewczynką, a dziewczynki mają prawo bawić się przez cały dzień. Za to, że mi pomogłaś, przygotowałam dla ciebie koszyk pełen bułeczek z jagodami.

- Dziękuję babciu. Czy mogę wziąć koszyk i pójść z koleżankami na piknik?- zapytała dziewczynka.

- Oczywiście Haniu! Bawcie się dobrze. Ale nie wracaj zbyt późno – odpowiedziała babcia.

Hania i jej koleżanki poszły na spacer do lasu. Znalazły niedużą polankę, gdzie rozłożyły koc i zajadały się bułeczkami. Dziewczynka zrozumiała, że pomoc babci jest bardzo ważna. A dobre uczynki czynią nas szczęśliwszymi i przynoszą same korzyści.

09

 

Jagodzianki

Ciasto:

- 50 dag mąki

- 10 dag masła

- 3/4 szklanki cukru

- 1 szklanka mleka

- 3 jajka

- 5 dag drożdży

- szczypta soli

 

Nadzienie:

- 1 kg jagód

- 2 łyżki bułki tartej

- 4 łyżki cukru

 

Ponadto:

- żółtko do posmarowania bułeczek

 

Lukier:

- 1 szklanka cukru pudru

- kilka łyżek soku jagodowego

10

Mleko podgrzewamy, masło roztapiamy. Pół szklanki mleka mieszamy z łyżką cukru, łyżką mąki i drożdżami. Odstawiamy do wyrośnięcia. Jajka ubijamy z pozostałym cukrem, dodajemy rozczyn, mleko, mąkę i sól. Wyrabiamy ciasto, do momentu aż zacznie odchodzić od miski. Na koniec dodajemy masło i wyrabiamy jeszcze chwilę. Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia.

Jagody myjemy, mieszamy z cukrem, gotujemy i odcedzamy nadmiar soku ( sok zostawiamy). Mieszamy z bułką tartą.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na małe kawałki z których formujemy kulki. Z każdej porcji robimy mały placuszek, nakładamy po łyżeczce nadzienia i zlepiamy końce, tak by powstała bułeczka. Gotowe bułeczki układamy na natłuszczonej blasze i smarujemy żółtkiem. Bułeczki wstawiamy na 5 minut do piekarnika nagrzanego do temp 50 stopni, a następnie pieczemy 20 minut w temperaturze 200 stopni.

Cukier puder mieszamy z odrobiną soku jagodowego, który został po zagotowaniu owoców. Jeśli lukier jest za gęsty dodajemy więcej soku, jeśli za rzadki- zwiększamy ilość cukru. Gotowym lukrem polewamy bułeczki.

15

 

Zdjęcia: Marta Filipowicz

Czekolada, truskawki, czereśnie i kokosowa kruszonka na dodatek

Dziś nie będę pisać o tym, że dawno mnie tu nie było, że brakuje mi czasu. Czas się zawsze znajdzie, tylko trzeba dobrze zaplanować dzień.

Przygotowałam dla Was ciasto z truskawkami i czereśniami, ale owoce te można śmiało zastąpić innymi. Borówki czy malinki też się idealnie nadają. Przyznam, pierwszy raz zrobiłam ciasto drożdżowo- czekoladowe. Smakuje całkowicie inaczej niż tradycyjna drożdżówka z owocami i kruszonką.
Jeśli nie macie ochoty upiec takiej drożdżówki, to może chociaż pooglądacie zdjęcia?
Marta robi piękne zdjęcia – Dziękuję :*

07

Ciasto czekoladowo- drożdżowe z czereśniami i truskawkami

Ciasto:
- 75 dag mąki
- 30 dag cukru
- 4 jajka
- 20 dag masła
- 7,5 dag drożdży
- 450 ml mleka
- 20 gad czekolady deserowej
- 3 łyżki kakao
- skórka otarta z 1 cytryny

04

Kruszonka:
- 15 dag masła
- 15 dag cukru
- 15 dag mąki
- 10 dag wiórków kokosowych
- 2 łyżki kakao

Ponadto:
- 30 dag wydrylowanych czereśni
- 30 dag truskawek

06

Drożdże mieszamy z łyżką cukru, łyżką mąki i szklanką ciepłego mleka. Odstawiamy do wyrośnięcia. Masło roztapiamy i studzimy. Truskawki odszypułkowujemy i kroimy na połówki. Wiśnie drylujemy. Czekoladę kroimy na większe kawałki.
Do dużego naczynia przesiewamy mąkę i kakao. Dodajemy jajka i rozczyn z drożdży. Mieszając dodajemy masło, cukier i mąkę. Ciasto wyrabiamy przez kilka minut. Odstawiamy do wyrośnięcia ( ok. godziny).
Składniki na kruszonkę mieszamy ze sobą. Odkładamy
Gdy ciasto wyrośnie dodajemy czekoladę. Ciasto wykładamy na blachę ( 35×24) wyłożoną papierem do pieczenia. Układamy owoce i posypujemy kruszonką.
Ciasto pieczemy ok 40 minut w temperaturze 180 stopni.

05

Serowe oponki z przepisu babci

Moja babcia nie piecze pączków. Za to robi doskonałe oponki! Wzięłam od niej przepis i dzielę się nim z Wami. To doskonały przykład na to, że babcine przepisy są najlepsze ;)

8478

Lubię oponki i znam wiele osób, które za nimi przepadają. Dlatego, gdy je przygotowywałam, zrobiłam większą ilość. Wiedziałam, że zajmie mi to dużo czasu, więc poprosiłam mamę o pomoc. Ja wycinałam, mama smażyła…i było nudno. Wycinanie tych kształtów strasznie mnie znużyło. Tak pomyślałam, żeby te oponki trochę unowocześnić ;) Wycięłam kółeczko z dziurką, a dwa małe kawałki ciasta, które mi zostały z poprzedniego wycinania, przykleiłam do dużego kółka. I tak powstała Myszka Mickey . Ze smażeniem były małe problemy, bo uszka czasami się odrywały, ale byłam dumna z efektu. Pokazałam moje wypieki siostrzeńcowi, a on na to: „ Ciocia, to Cosiek, nie Myszka Mickey!

8399

Oponki

Składniki:

- 50 dag mąki

- 50 dag twarogu

- ½ kostki masła

- 3 jajka

- 1 szklanka cukru

- cukier waniliowy

- łyżeczka sody oczyszczonej

- 2 łyżeczki octu

8586

Ponadto:

- olej do smażenia

- cukier puder

- czekolada

- lizaki/ cukierki

8499

Ser mielimy dwukrotnie, mąkę przesiewamy. Wszystkie składniki wykładamy na stolnicę i zagniatamy ciasto. Rozwałkowujemy placki o grubości ok 1 cm i wykrawamy szklanką kółka. W środku każdej oponki wycinamy mniejsze kółeczko, na przykład kieliszkiem. Olej rozgrzewamy w szerokim garnku. Smażymy oponki, przekładając na obydwie strony, by się równomiernie zarumieniły. Gorące oponki wykładamy na ręczniczek papierowy, by tłuszcz się odsączył. Przestudzone oponki możemy posypać cukrem pudrem lub udekorować zanurzając w czekoladzie ( rozpuszczonej w kąpieli wodnej)  i posypując rozkruszonym lizakiem lub cukierkami.

8434

Zdjęcia: Marta Filipowicz/ mia-art.pl

Pączek, król Tłustego Czwartku

Nadchodzi Tłusty Czwartek. I mimo tego, że wypieków karnawałowych jest mnóstwo, to pączek króluje wśród nich. Faworki, oponki czy róże karnawałowe, wszystkie mają swoich wielbicieli. Dlaczego więc, w piątek po Tłustym Czwartku,  słyszymy: Ile zjadłeś pączków? Nie słyszymy nic o oponkach. W wiadomościach wieczornych też podadzą rekordową sprzedaż pączka. Pączka! Nie faworka.

8393

Zgodnie z tradycją, zajadamy się pączkami na śniadanie, obiad, kolację i jeszcze w między czasie. Kto by myślał o kaloriach i ich spalaniu. Trzeba podtrzymywać tradycję, bo przecież słodkości zjedzone w ten czwartek nie tuczą.

Mam dla Was przepis na mini pączki z pysznym, lekko kwaśnym lukrem, posypką z draży i tradycyjnie różanym nadzieniem.

8519

 

Mini pączki

Składniki:

- 50 dag mąki

- 200 ml mleka

- 5 dag drożdży

- 6 łyżek cukru

- 3 jajka

- szczypta soli

- 5 dag masła

- 2 łyżki spirytusu

 

Ponadto:

- marmolada różana

- olej do smażenia

- draże kokosowe

-  1 szklanka cukru pudru

-1 łyżka śmietany

- 1 łyżka soku z cytryny

8547

Masło rozpuszczamy i studzimy. Mleko podgrzewamy, rozpuszczamy w nim drożdże i cukier. Odstawiamy na 10 minut. Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy jajka, sól i masło. Wlewamy zaczyn i wyrabiamy ciasto na gładkie i odchodzące od ręki. Przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 30 minut. Zagniatamy jeszcze raz i dostawiamy na kolejne 15 minut. Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy na grubość ok. 5 mm. Łyżeczką układamy konfiturę na połowie ciasta, przykrywamy drugą połową ciasta. Małą szklaneczką wykrawamy mini pączki. Zostawiamy do wyrośnięcia. Smażymy w gorącym tłuszczu na złoty kolor. Odsączamy na papierowym ręczniku. Gdy wystygną polewamy lukrem i posypujemy pokrojonymi drażami.

By przygotować lukier wystarczy cukier puder wymieszać z śmietaną i sokiem z cytryny tak, by nie było grudek.

8402

Geek Girls Carrots i moje marchewkowe wypieki

W zeszłym tygodniu miałam możliwość uczestniczenia w spotkaniu Geek Girls Carrots.  Byłam  na nim pierwszy raz, ale na pewno nie ostatni. Miła atmosfera, ciekawi goście opowiadający o swoich sukcesach. Takie spotkania nakręcają mnie pozytywnie, motywują do działania i zwiększają moją wiarę we własne możliwości. Oczywiście na spotkanie nie poszłam z pustymi rękami. W związku z tym, że było to spotkanie Karotek, wypieki miały być marchewkowe. I tak też było. Mam nadzieję, że uczestnikom spotkania smakowały moje ciasteczka, a poniżej umieszczam przepisy na Rurki marchewkowe i Rogaliki z dżemem marchewkowym.

5424

 

Rurki marchewkowe z bitą śmietaną

Ciasto:

- 50 dag mąki

- 25 dag masła

- 25 dag śmietany

- szczypta soli

- 1 marchewka starta na drobnej tarce

Ponadto:

- cukier do obsypania rurek.

Z podanych składników zarabiamy ciasto. Owijamy folią spożywczą i chłodzimy w lodówce co najmniej dwie godziny.

Ciasto rozwałkowujemy cieniutko. Wycinamy paski ciasta o szerokości ok 1 cm. Formę do rurek smarujemy masłem i okręcamy ciastem.  Owijając ciasno zaczynamy od węższej strony formy. Jedną stronę ciastka obsypujemy cukrem. Wykładamy na blachę do pieczenia obłożoną papierem.

Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do temperatury 200 stopni. Pieczemy około 15 minut, czyli do czasu aż ciasto lekko się zarumieni.

Wyciągamy z piekarnika, lekko studzimy i ściągamy z formy.

Krem:

- 500 ml śmietany 30%

- 4 łyżki cukru pudru

- galaretka pomarańczowa

Galaretkę rozpuszczamy w 1/3 gorącej wody i studzimy. Śmietankę ubijamy dodając przesiany cukier. Dodajemy galaretkę.  Za pomocą szprycy cukierniczej nakładamy do rurek.

5443

 

Rogaliki z dżemem marchewkowym

Składniki:

- 50 dkg mąki

- 20 dkg masła

- ½ szklanki mleka

- 5 dkg drożdży

- 4 łyżki cukru

- 2 łyżki śmietany

- cukier waniliowy

- 1 żółtko+ łyżka mleka – do posmarowania

 

Mleko podgrzewamy. Drożdże mieszamy z cukrem i mlekiem. Odstawiamy na 10 minut. Masło rozpuszczamy i studzimy. Do drożdżowego zaczynu dodajemy mąkę, cukier waniliowy i śmietanę. Wyrabiamy ciasto, pod koniec dodając masło. Gdy ciasto jest elastyczne owijamy naczynie folią i wkładamy do lodówki na godzinę.

Schłodzone ciasto wałkujemy, wykrawamy trójkąty. Dodając dżem formujemy rogaliki.

Pieczemy około 20 minut w temperaturze 180 stopni.

 

5444

Dżem marchewkowy:

- 50 dkg marchewki

- ¾ szklanki cukru

- sok z 1 cytryny

- skórka otarta z 1 cytryny

- galaretka pomarańczowa

Marchewkę obieramy i gotujemy do miękkości. Studzimy i miksujemy blenderem. Do powstałego musu dodajemy cukier i gotujemy na małym ogniu prze około 40 minut, czyli do momentu aż nadmiar soku wyparuje. Co jakiś czas mieszamy dżem, żeby się nie przypalił.  Po tym czasie dodajemy sok z cytryny i skórkę. Gotujemy jeszcze 15 minut i dodajemy galaretkę. Mieszamy do czasu jej całkowitego rozpuszczenia się.

5453

Dzień pączka

Nadszedł ten słodki dzień, kiedy to możemy zjeść trzy pączki do kawy i nikt na nas krzywo nie popatrzy. Idealny czas dla łasuchów, czyli też i dla mnie. Pamiętam, gdy byłam dzieckiem i przechwalaliśmy się kto więcej zjadł pączków w Tłusty Czwartek. Kiedy podrosłam to się zmieniło. Dumą było to, że nie je się pączków, lub spróbowało się tylko jednego. Dziś sobie nie odmówię tej przyjemności i zacznę dzień od kawy i pączusia. A później zabieram się za robienie pyszności dla mojej rodzinki :)

Życzę Wam słodkiego Tłustego Czwartku. Dziś nie odmówcie sobie zjedzenia jakiejś pyszności.

 img_3603

Pączki

Ciasto:

- 3 szklanki mąki pszennej

- 1 szklanka  ciepłego mleka

- 5 dkg świeżych drożdży

- 2 łyżki cukru

- 4 łyżki cukru pudru

- 4 żółtka

- 1 jajko

- 4 łyżki masła

- opakowanie cukru waniliowego

- szczypta soli

Ponadto:

- marmolada truskawkowa

- olej do smażenia

Lukier:

- 1 szklanka cukru pudru

- 3 łyżki wody

- łyżeczka aromatu pomarańczowego

- skórka pomarańczowa

img_3597

Drożdże mieszamy z cukrem, łyżką mąki i mlekiem. Odstawiamy w ciepłe miejsce. Kiedy rozczyn podrośnie dodajemy żółtka, jajo, cukier puder, cukier waniliowy, sól i mąkę. Wyrabiamy do uzyskania sprężystego ciasta. Łączymy z roztopionym i przestudzonym masłem. Wyrabiamy aż tłuszcz całkowicie się wchłonie a ciasto zacznie odchodzić od brzegów miski. Odstawiamy w ciepłe miejsce do czasu, aż ciasto podwoi swoją objętość.

Ciasto dzielimy na małe części (16). Każdy kawałek spłaszczamy, układamy na nim porcję marmolady i sklejamy tak, by powstał ładny, okrągły kształt. Odkładamy na ok. 20 minut na deskę lekko oprószoną mąką. Pieczemy w rozgrzanym tłuszczu. Należy uważać, by tłuszcz nie był za gorący, gdyż pączki będą spieczone a w środku niedopieczone. Odkładamy na papierowy ręcznik, by odsączyć nadmiar oleju.

Do naczynia wsypujemy przesiany cukier, dodajemy wodę i aromat. Mieszamy szybko by dobrze połączyć wszystkie składniki. Jeśli lukier jest za bardzo płynny możemy dodać odrobinę cukru. Ostudzone pączki polewamy lukrem i posypujemy skórką pomarańczową.

img_3596

Propozycja na Tłusty Czwartek

Chciałam Wam zaproponować dietetyczny przepis na Tłusty Czwartek. Upiekłam faworki bez cukru, używając mąkę pełnoziarnista i piekąc w piekarniku. Brzmi super, prawda? Ale gdy je spróbowałam stwierdziłam, że to nie to. Były dobre, ale nie tak dobre jak tradycyjne faworki. Dlatego nie podam Wam tamtego przepisu :) Za to proponuję cytrynowe donaty z kolorową posypką. Idealne na nadchodzący czwartek.  I nie będę oszukiwać- kalorii mają pod dostatkiem, ale raz w roku takie kalorie są wybaczalne.

img_3638

Donaty cytrynowe

Składniki:

- 2 ½ szklanki mąki

- 15 dkg świeżych drożdży

- ½ szklanki cukru

- 1 szklanka ciepłego mleka

- 3 żółtka

- 5 dkg roztopionego masła

- szczypta soli

- 4 łyżki wódki

- 2 łyżeczki aromatu cytrynowego

- skórka otarta z cytryny

 

Ponadto:

- kolorowa posypka

- tabliczka gorzkiej czekolady

- olej do smażenia

img_3617

Drożdże mieszamy z cukrem, łyżką mąki i ciepłym mlekiem. Odstawiamy do momentu aż drożdże zaczną pracować. W misce mieszamy mąkę z solą, dodajemy wyrośnięty zaczyn. Mieszamy, dodajemy żółtka, alkohol, zapach i skórkę cytryny. Chwilę wyrabiamy, gdy ciasto jest jednolite dodajemy masło. Mieszamy do chwili, aż całe masło się wchłonie. Ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy na co najmniej godzinę.

Ciasto wykładamy na deskę. Wałkujemy na ok.1,5 cm i wykrawamy krążki. W każdym krążku wykrawamy małe kółeczko. Układamy na desce i oprószonej mąką i odstawiamy, aż podwoją swoją objętość.

Smażymy tak jak pączki, w gorącym oleju. Odkładamy na papierowy ręcznik, by je odsączyć.

Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej i nakładamy na przestudzone donaty. Posypujemy posypką.

img_3635

Brioszki z szczyptą kardamonu

Kiedy kupowałam sprzęt do kuchni wpadła mi do rąk książka z przepisami na wypieki. Chleby, pączki, ciasta…musiałam ją kupić. Obiecałam sobie, że będę mogła wykorzystać przepisy w niej zawarte dopiero wtedy, gdy moja kuchnia będzie gotowa na 100%. Pierwszym wypiekiem zapożyczonym z tej książki było Calzone, które już prezentowała. Nadszedł jednak czas, by upiec cos na słodko. I oto  znalazłam przepis na Brioszki. Drożdżowe bułeczki z nadzieniem w środku. Dzięki temu, że pieczone są w foremkach do muffinków, mają piękny kształt.

img_1421

Brioszki pomarańczowo- kardamonowe

Składniki:

- 2 ¼ szklanki mąki

- 7 g suszonych drożdży

- 3 jaja

- ½ szklanki cukru

- 1 łyżeczka soli

- ¼ szklanki letniej wody

- skórka otarta z 1 pomarańczy

- 100 g masła

- 1 łyżeczka mielonego kardamonu

 

Ponadto:

- ½ szklanki marmolady truskawkowej

- 1 żółtko+ 2 łyżeczki mleka

- ¼ szklanki płatków migdałowych

 

Masło roztapiamy i studzimy. W misce mieszamy szklankę mąki z drożdżami, cukrem, solą i wodą. Mieszamy do połączenia się składników. Dodajemy skórkę pomarańczy. Nie przerywając mieszania dodajemy po jednym jajku. Dodajemy pozostałą mąkę i wyrabiamy ciasto, aż będzie gładkie. Dodajemy masło i kardamon. Mieszamy do momentu, gdy ciasto będzie elastyczne.

Miskę z ciastem przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 1,5 godziny. Po tym czasie spłaszczamy ciasto uderzając w nie lekko drewnianą łyżką. Odstawiamy na kolejne 1,5 godziny.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na 10 części, każdą formujemy w kulkę i robimy otworki, które napełniamy marmoladą. Sklejamy i tworzymy kształt bułeczki. Każdą kulkę wkładamy do foremki na muffinki wyłożonej papilotkami. Odstawiamy na pół godziny. Wyrośnięte brioszki smarujemy jajkiem zmieszanym z mlekiem i posypujemy płatkami migdałów.

Pieczemy 20 minut w temperaturze 180 stopni.