Coś na kolację

Calzone zagościło w mojej kuchni na dobre. Nie jest trudne do zrobienia, a odpowiednio podane wygląda niczym z restauracji. Do tego lampeczka wina, a wieczór z pewnością będzie udany.

wp_20131204_004

Calzone z pieczarkami

 

Ciasto:

- 7 g suszonych drożdży

- ½ łyżeczki cukru

- 1 szklanka letniej wody

- 2 łyżki oleju

- 2 ½ szklanki mąki

- 1 ½ łyżeczki soli

 

Nadzienie:

- 45 dkg pieczarek

- 1 cebula

- 3 ząbki czosnku

- 10 dkg chudej wędliny

- ¼ szklanki oliwy

- 2 łyżeczki świeżego tymianku

- 12 dkg startej mozzarelli

Drożdże mieszamy z cukrem i wodą. Odstawiamy na ok. 7 minut, by drożdże się spieniły. Dodajemy olej, sól i mąkę. Mieszamy, aż powstanie zwarta bryła ciasta. Wyjmujemy je na oprószony blat i wyrabiamy przez 8 minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Wyrobione ciasto przekładamy do natłuszczonej miski i przykrywamy ściereczką. Odstawiamy w ciepłe miejsce, by podwoiło swoją objętość. Gdy ciasto wyrośnie uderzamy je pięścią.

Pieczarki i cebulę oczyszczamy i kroimy. Czosnek miażdżymy. Smażymy do chwili, gdy pieczarki będą miękkie a woda wyparuje. Dodajemy posiekany tymianek, wędlinę i ser. Doprawiamy solą i pieprzem. Studzimy.

Ciasto dzielimy na 6 części. Z każdej części robimy kulę, którą wałkujemy na okrągły placek.

Na połowie każdego krążka układamy nadzienie. Ciasto składamy na pół i sklejamy, tak jak pieroga. Przenosimy na natłuszczoną blachę.

Pieczemy 15 minut w piekarniku nagrzanym do 240 stopni.

Pizza- idealne ciasto i sos

Dziś moja propozycja na obiad lub wieczorną przekąskę. Najfajniejsze w tym przepisie
jest to, że ciasto można przygotować nawet 5 dni wcześniej i przechowywać je w lodówce. Tak więc, kiedy mamy ochotę na pizzę, możemy ją zrobić dosłownie w parę minut. Umieszczam przepis tylko na ciasto i sos pomidorowy. Wybór dodatków zostawiam Wam. Powodzenia ;)

 pizza

 

Pizza

Ciasto:

- 3 szklanki mąki pszennej

- 7 g suchych drożdży

- 1 i ½ łyżeczki soli

- 1 łyżka cukru

- 300 ml letniej wody

- 2 łyżki oliwy

 

Drożdże mieszamy z cukrem i odrobiną wody. Czekamy do momentu, aż zaczną pracować. Dodajemy sól, mąkę i wodę. Gdy składniki się połączą dodajemy oliwę. Wyrabiamy około 10 minut. Ciasto przekładamy do naczynia wysmarowanego oliwą, przykrywamy folią i wkładamy do lodówki na co najmniej 24 godziny. Ciasto, w takiej postaci możemy przechowywać do 5 dni.

Ciasto należy wyciągnąć z lodówki 2,5 godziny przed jego przygotowywaniem. Po tym czasie ciasto dzielimy na 2 części. Z każdej części formujemy kulkę. Obsypujemy ją mąką i za pomocą pięści rozciągamy, tak by powstał okrągły placek. Ciasta nie należy wałkować. Tak przygotowane ciasto wykładamy na lachę do pieczenia i nakładamy składniki. Pieczemy w temperaturze 250 stopni przez około 15 minut

 

Sos:

- 150 g przecieru pomidorowego

- ½ pomidora

- ząbek czosnku

- 1 łyżeczka suszonego oregano

- 1 łyżka masła

- ½ łyżeczki cukru

- 1/3 łyżeczki soli

- szczypta pieprzu

 

Pomidor kroimy na małe kawałeczki. Czosnek przeciskamy przez praskę. Na patelni rozgrzewamy masło i dodajemy pomidory i czosnek. Gdy pomidory zaczną się rozpadać dodajemy przecier pomidorowy i resztę składników. Sos gotujemy na małym ogniu przez 5 minut, później studzimy.

Sos nakładamy na ciasto okrężnymi ruchami zaczynając od środka.

Calzone- mój pierwszy wypiek w nowej kuchni

Znowu narobiło mi się zaległości z wpisami. Ale to nie dlatego, że nic nie piekę. To dlatego, że w końcu mam swoją upragnioną kuchnię i mogę piec i piec. Ale nie tylko. Gotuję obiady. Dwudaniowe. I z deserem. Bo uwielbiam moją kuchnię, gdzie zatracam się w przyjemności przygotowywania jedzenia.

Dziś na odmianę będzie coś na słono, co możemy przygotować na obiad, kolację lub jako coś do wszamania. Zapraszam na Calzone z mozzarellą. Jak powiedział mój mąż: to taka pizza inaczej.

 

Calzone

Ciasto:

- 7 g suszonych drożdży

- ½ łyżeczki cukru

- 1 szklanka letniej wody

- 2 łyżki oleju

- 2 ½ szklanki mąki

- 1 ½ łyżeczki soli

 

Nadzienie:

- 200 g mozzarelli

-200 g szynki

- 2 pomidory

- kilka świeżych listków bazylii ( można użyć suszonej)

 

Drożdże mieszamy z cukrem i wodą. Odstawiamy na ok. 7 minut, by drożdże się spieniły. Dodajemy olej, sól i mąkę. Mieszamy, aż powstanie zwarta bryła ciasta. Wyjmujemy je na oprószony blat i wyrabiamy przez 8 minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Wyrobione ciasto przekładamy do natłuszczonej miski i przykrywamy ściereczką. Odstawiamy w ciepłe miejsce, by podwoiło swoją objętość. Gdy ciasto wyrośnie uderzamy je pięścią.

Mozzarellę, szynkę i pomidory kroimy na cienkie plastry.

Ciasto dzielimy na 6 części. Z każdej części robimy kulę, którą wałkujemy na okrągły placek.

Na połowie każdego krążka układamy plastry szynki, sera i pomidora. Posypujemy bazylią, doprawiamy solą i pieprzem. Ciasto składamy na pół i sklejamy, tak jak pieroga. Przenosimy na natłuszczoną blachę.

Pieczemy 15 minut w piekarniku nagrzanym do 240 stopni.

Imprezowe krakersiki

Tym razem dla odmiany zaproponuję coś na słono. Przepis zapożyczyłam z bloga pani Doroty, której przepisy inspirują mnie do tworzenia własnych wypieków. Poniższy przepis jest lekko zmodyfikowany.

Upiekłam te krakersiki i stwierdzam, że mogłabym je chrupać bez końca. Mają lekko serowy smak i są kruchutkie. Idealne na imprezę, i można je upiec nawet dwa dni wcześniej. Już wymyśliłam, że następnym razem upiekę je w wersji pikantnej- z papryką!

 

Krakersiki

Składniki:

- 2 szklanki mąki pszennej

- 1 łyżeczka soli

- płaska łyżeczka sody oczyszczonej

- 2 łyżeczki cukru

- 10 dag masła

- ½ szklanki wody

- 15 dag startego sera żółtego ( najlepiej cheddar)

 

Ponadto:

- kilka łyżek ziarna sezamu

 

Wszystkie składniki umieszczamy w misce i wyrabiamy ciasto. Przykrywamy folią i wkładamy do lodówki na godzinę.

Schłodzone ciasto wałkujemy na grubość ok 1 mm. Wykrawamy kształty krakersików. Możemy to zrobić za pomocą noża do pizzy lub gotowej foremki. Krakersy przenosimy na wyłożoną papierem do pieczenia blachę. Ciasto nakłuwamy widelcem i posypujemy sezamem.

Pieczemy 5- 10 minut w temperaturze 220 stopni.

Chlebek

Myślę, że chleb to wypiek, który każdy powinien spróbować upiec. Chociaż raz. Po to, by się przekonać, że to wcale nie jest trudne. A daje dużo satysfakcji.

 

Chleb pszenno- żytni

 

Składniki:

- 1 i ½ szklanki mąki pszennej

- 2 szklanki mąki żytniej

- 25 g świeżych drożdży

- 2 łyżki miodu

- płaska łyżka soli

- ½ litra wody

- ½ szklanki otrąb owsianych

- ½ szklanki sezamu

 

Ponadto:

- otręby do wysypania formy

 

Drożdże mieszamy z miodem i odrobiną ciepłej wody. Mąkę pszenną mieszamy z solą, otrębami, ziarnami i wodą. Dodajemy drożdże i wyrabiamy 5 minut. Stopniowo wsypujemy mąkę żytnią i wyrabiamy ciasto jeszcze przez chwilę. Nie przejmujemy się jeśli ciasto jest bardzo klejące. Ciasto przekładamy do oprószonej mąką miski i odstawiamy pod przykryciem na pół godziny. Po tym czasie przekładamy do keksówki wysypanej otrębami. Odstawiamy do momentu, aż wyrośnie po brzegi.

Pieczemy 10 minut w temperaturze 230 stopni. Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 200 stopni i pieczemy jeszcze 45 minut.

Jestem alkoholikiem

Ostatnio usłyszałam od mojego męża, że jestem jak alkoholik. Tyle, że w mój nałóg związany jest z wypiekami. Przez kilka dni powstrzymuje się od pieczenia czegokolwiek, ale gdy złapie rytm to piekę pyszności cały dzień albo i dwa, ciągle.  Tak było przez ostatnie dni. Nie chciałam niczego piec, ale jak przyszedł  piątek i zaczęłam przygotowywać chlebek, to na sobotnim wieczorze z kruchymi pierożkami się skończyło. Za to rodzinka była zadowolona,  bo dla nich słodkości nigdy dosyć.

Poniżej przepis na pyszny chlebek.

 

Chleb z chrupiącą skórką

Składniki :

- 80 dag mąki

- 2 łyżeczki soli

- 2 łyżeczki cukru

- 15 g suchych drożdży ( 2 opakowania)

- 2 szklanki zimnej wody

 

Ponadto:

- mąka od obsypania chleba

Do miski wsypujemy przesianą mąkę, sól i cukier. Wodę mieszamy  z drożdżami i wlewamy do naczynia z mąką. Mieszamy chwilę, by składniki się połączyły. Wyrabianie nie jest konieczne.  Ciasto ma być klejące. Przykrywamy je ściereczką i zostawiamy w ciepłym miejscu na co najmniej 12 godzin.

Deskę oprószamy mąką  i wykładamy ciasto. Zawijając kraje ciasta do góry kształtujemy kulę. Tak przygotowany chleb układamy na posypanej mąką ścierce- łączeniem do dołu. Wystającymi końcami owijamy ciasno ciasto i zostawiamy na 2 godziny.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 240 stopni i wkładamy tortownicę o średnicy 25 cm. Gdy naczynie się nagrzeje wyjmujemy je z piekarnika u układamy w nim ciasto- łączeniem do góry.

Tortownicę przykrywamy folią do pieczenia. Pieczemy przez 30 minut. Po tym czasie ściągamy folię i pieczemy jeszcze przez 15-30 minut.

Upieczony chlebek wyciągamy z piekarnika. Odstawiamy na 15 minut i dopiero po tym czasie wyciągamy z formy. Chlebek najlepiej kroić dopiero po  godzinie od wyjęcia z piekarnika.

Trochę wiosny jesienią

Dziś kolej na coś na słono. Chlebek ziołowy to idealna propozycja. Delikatne ciasto z dużą ilością koperku, pietruszki i szczypiorku. Doskonały z dodatkiem twarożku. Tak oto powiało u mnie wiosną…

 

Chlebek ziołowy

Składniki:

- 30 g drożdży

- 1 łyżeczka cukru

- 1 szklanka mleka

- 4 łyżki masła

- 2 jajka

- 1 łyżeczka soli

- ½ kg mąki pszennej

- ½ łyżeczki białego pieprzu

- 1 szklanka posiekanych ziół: koperku, szczypiorku i pietruszki

 

Mleko podgrzewamy z masłem. Drożdże mieszamy z cukrem i odrobiną mleka. Czekamy aż zaczną pracować. Wszystkie składniki mieszamy ze sobą w jednej misce. Wyrabiamy na gładkie, mocno klejące się ciasto. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na około 30 minut.

Formę keksową smarujemy masłem. Wyrośnięte ciasto ponownie zagniatamy i dodajemy zioła. Wykładamy do formy. Kształtujemy zwilżonymi rękoma. Odstawiamy na kolejne 30 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200 stopni. Powierzchnię chlebka smarujemy odrobiną mleka i nacinamy głęboko nożem. Oprószamy mąką. Pieczemy 40 minut.

Po upieczeniu odstawiamy, by ostygł i dopiero wtedy wyciągamy z foremki.

Najlepiej smakuje lekko ciepły z samym masłem :)

Raindrops keep falling on my head…. Chlebek na deszczową pogodę.

Dziś obudziło mnie piękne słoneczko. Błękit nieba zachwyca i cieszy ostatnimi dniami wakacji. Gdzieniegdzie przemykają leniwie puszyste chmurki. Jednak ja obiecałam chlebek na niepogodę… i co tu teraz zrobić. Chlebek będzie. A raczej był, szybko znikną, ledwie zdążyłam zrobić zdjęcie. Wyjaśnię tylko, że chlebek lubię piec w deszczowy dzień. Dziś nie narzekam i idę popijać kawkę na tarasie.

 

Chlebek orkiszowy

Zaczyn:

- 10 dag mąki pszennej pełnoziarnistej

- 10 dag mąki orkiszowej pełnoziarnistej

-  ½ szklanki wody

- 5 g świeżych drożdży

Mieszamy wszystkie składniki i ostawiamy do fermentacji na ok 20 godzin w temperaturze pokojowej.

Ciasto:

- 16 dag mąki pszennej pełnoziarnistej

- 16 dag mąki orkiszowej pełnoziarnistej

- 10 g drożdży świeżych

- 1 płaska łyżeczka cukru

- 2 płaskie łyżeczki soli

- 1 szklanka wody

Ponadto:

- ¼ szklanki sezamu

Drożdże  mieszamy z cukrem i rozpuszczamy w ½ szklanki wody, pozostałą część dodajemy do zaczynu. Wszystkie składniki wsypujemy do miski i mieszamy. Zarabiamy przez 5 minut, by wszystkie składniki dobrze się połączyły. Tak przygotowane ciasto wykładamy do miski wysmarowanej olejem, przykrywamy ściereczką i ostawiamy na 30 minut. Po tym czasie wyciągamy ciasto na deskę, rozpłaszczamy i składamy oba boki do środka. Odwracamy ciasto i czynność powtarzamy. Pozostawiamy na kolejne 30 minut pod przykryciem.

Ciasto formujemy na długość i szerokość keksówki. Układamy w blasze i odstawiamy na godzinę.

Smarujemy olejem i posypujemy sezamem.

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 230 stopni i wkładamy do niego naczynie z gorącą wodą, by wytworzyła się para. Obniżamy temperaturę do 200 stopni i wkładamy blachę z chlebem. Pieczemy 25- 30 minut.

By nie zasłodzić

To dla tych, którzy po słodkich chwilach pragną uniknąć całkowitego zasłodzenia :)

Dziś dodałam nową kategorię moich wypieków na słono. Myślę, że i w tym obszarze znajdą się ciekawe przepisy.

Poniżej przepis na delikatnie maślane bułeczki. Mięciutkie nawet następnego dnia po upieczeniu. Polecam!

 

Mięciutkie bułeczki

Składniki:

- 4 ½ szklanki mąki

- 2 opakowania suchych drożdży (14 g)

- 3 łyżki cukru

- ½ łyżki soli

- 1 szklanka mleka

- 3 żółtka

- 200 g masła

 

Ponadto:

- jajko do posmarowania

- ¼ szklanki sezamu

Mleko podgrzewamy i rozpuszczamy w nim masło. Do miski wsypujemy mąkę, drożdże, sól i cukier. Mieszamy składniki i dodajemy mleko z masłem. Wyrabiamy ciasto, pod koniec dodajemy żółtka. Gotowe ciasto formujemy w kulę i odstawiamy na godzinę.

Z wyrośniętego ciasta formujemy bułeczki i układamy na wysmarowanej masłem blasze. Odstawiamy na 20 minut. Po tym czasie bułeczki smarujemy jajkiem i posypujemy sezamem. Pieczemy 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

 

I wersja dla łasuchów