Mój pierwszy mazurek

W tym roku dojrzałam na tyle, by upiec mazurek. Sami ocenicie, czy się udał, czy jeszcze wiele prób przede mną. Taki mazurek to dla mnie to samo co tarta: kruche ciasto, nadzienie. Tyle, że w tym wypieku najważniejsze jest przyozdobienie.

2163

Podobnie jak tarta, mazurek nigdy nie wcześniej nie zagościł w moim rodzinnym domu. Gdy pierwszy raz poczęstowałam tartą, wszyscy zrobili wielkie oczy. „Chyba coś ci się nie udał ten wypiek”. A właśnie, że się udał! I był smaczny. I obaliłam kolejne, wyniesione z domu przyzwyczajenie, że udanie ciasto ma mieć co najmniej 7 cm wysokości. A najlepiej, żeby było jeszcze wyższe i poprzekładane kilkoma masami… :) Mimo, że odkopuję wszystkie babcine, stare i zapomniane przepisy, to powiew świeżości i wprowadzanie nowych smaków też jest ważne. To tyle.

2173

Mazurek

Ciasto:

- 35 dag mąki

-20 dag masła

- 10 dag cukru pudru

- 2 łyżki kwaśnej śmietany

- 2 żółtka

Mąkę przesiewamy, dodajemy pokrojone masło, żółtka, śmietanę i cukier. Zagniatamy ciasto, zawijamy w folię i chłodzimy w lodówce przez 2 godziny. ¼ ciasta odkładamy, resztę wałkujemy i wykładamy na blachę do pieczenia o wymiarach 24×36 cm. Z pozostałego ciasta formujemy wałeczki i wykładamy nimi brzegi mazurka. Ciasto pieczemy ok. 20 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 200 stopni.

2150

Nadzienie:

- 3 łyżki konfitury pomarańczowej

- 30 dag konfitury morelowej

- 4 dag skórki pomarańczowej

- 5 dag suszonych moreli

Morele kroimy w niedużą kostkę. Konfitury mieszamy ze sobą, dodajemy morele i skórkę pomarańczową. Mieszamy. Podpieczone ciasto smarujemy nadzieniem i wkładamy ponownie do piekarnika na 10-15 minut. Studzimy i dekorujemy.

2147

Piękne zdjęcia: Marta Filipowicz/ mia-art.pl

Tarta na szybko- ze śliwkami

W czasie sezonu śliwkowego byłam- dosłownie- zasypana śliwkami! Zrobiłam marmoladę na trzy sposoby, dżem śliwkowo- jabłkowo- gruszkowy, śliwki w syropie. A do tego sporą część owoców zamroziłam. Zostawiłam też trochę na świeżo, żeby móc upiec ciasto. Zabrałam się za to zaraz po tym jak uporałam się z przetworami. Pełna zapału przygotowałam prawie wszystkie składniki i … stwierdziłam, że prawie nie mam mąki. Ale mąkę pszenną można też zastąpić inną. Dodałam trochę mąki razowej i kukurydzianej. Z tej mieszanki wyszło super ciasto. Piekąc tą tartę możecie oczywiście użyć tylko mąki pszennej.

 10245530_899261333440495_84643475965516159_n

Tarta ze śliwkami

Ciasto:

- 15 dag mąki pszennej

- 5 dag mąki pszennej razowej

- 5 dag mąki kukurydzianej

- 15 dag zimnego masła

- 10 dag cukru pudru

- 1 jajko

Ponadto:

- łyżka bułki tartej

 

Wypełnienie:

- ok 1 kg śliwek

983788_899261310107164_8536131358401139764_n

Z podanych składników szybko zarabiamy ciasto. Formujemy kulkę, owijamy w folię i chłodzimy w lodówce przez co najmniej 2 godziny.

Po tym czasie ciasto wałkujemy na wielkość formy do tarty. Wylepiamy formę i nakłuwamy widelcem ciasto. Posypujemy równomiernie bułką tartą i zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez 10 minut.

Na podpieczonym cieście układamy połówki śliwek. Całość pieczemy jeszcze ok. 30 minut.

Przed podaniem ciasto możemy posypać cukrem pudrem.

Tarta z truskawkami

Ciasto z truskawkami, masą budyniową i galaretką. Takie ciasto gościło u mnie w domu przez cały sezon truskawkowy. Nigdy się nie znudziło. Zmieniłam jego formę, a zamiast biszkoptu dałam kruche ciasto. Do ciasta dodałam startą skórkę z cytryny, dzięki czemu ciasto nabrało wyrazistości. Wyszła mi piękna tarta. Zresztą sami oceńcie.

10384042_846751002024862_4433774434032632772_n

Tarta z budyniem i truskawkami

 

Ciasto:

- 2 szklanki mąki

- ½ szklanki cukru

- 15 dag masła

- jajko

- skórka otarta z jednej cytryny

- szczypta soli

 

Z podanych składników zagniatamy ciasto. Owijamy je folią i wkładamy do lodówki na co najmniej 30 minut.

Schłodzone ciasto wałkujemy na wielkość formy do tarty. Wykładamy na  blachę, wyklejając ściśle jej boki. Ciasto przykrywamy papierem do pieczenia i wysypujemy surową fasolę lub ryż. Tarte pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 15 minut. Po tym czasie ściągamy papier z obciążnikami i pieczemy jeszcze przez 15 minut. Upieczony spód studzimy.

10409604_846750982024864_6752795844181237348_n

 

Nadzienie:

- 3 szklanki mleka

- 30 dag cukru

- 3 żółtka

- 3 łyżki mąki ziemniaczanej

- 3 łyżki mąki pszennej

- 20 dag masła

- dwie łyżki dżemu truskawkowego

 

Dwie szklanki mleka zagotowujemy. Pozostałą część mleka mieszamy z cukrem, żółtkami i mąką. Tak powstałą mieszankę wlewamy do gorącego mleka i mieszamy do momentu powstania gęstego budyniu. Studzimy.

Masło miksujemy na puch, dodajemy po łyżce budyniu. Gotową masę budyniową nakładamy na upieczony spód posmarowany wcześniej dżemem.

10423933_846750985358197_7472662790628307829_n

Ponadto:

- 50 dag świeżych truskawek

- galaretka truskawkowa

Truskawki kroimy w plasterki i układamy na masie budyniowej. Galaretkę rozpuszczamy według przepisu na opakowaniu. Tężejąca galaretką zalewamy owoce. Ciasto chłodzimy w lodówce.

Tarta kokosowa z kajmakiem

W zeszłym tygodniu upiekłam tartę. Była przepyszna, niestety szybko zniknęła. Upiekłam druga, i też zdążyłam zjeść zaledwie dwa kawałeczki. Upiekę kolejny raz, ale nikomu nie powiem :)

Oto przepis na to kulinarne cudo. Kruche ciasto, kokos, masa kajmakowa i czekolada. Mniam ;)

img_3520

 

Tarta kokosowa

Ciasto:

- 20 dkg mąki

- 1 jajko

- 4 łyżki cukru pudru

- 12 dkg masła

- ½ łyżeczki proszku do pieczenia

 

Nadzienie:

- 20 dkg wiórków kokosowych

- puszka masy kajmakowej ( 40 dkg)

 

Ponadto:

- tabliczka gorzkiej czekolady

img_3539

Z podanych składników zarabiamy ciasto. Zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na co najmniej 30 minut. Po tym czasie rozwałkowujemy na wielkość formy do tarty. Wylepiamy boki, a spód nakłuwamy widelcem. Pieczemy przez 30 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 stopni.

Ostudzone ciasto smarujemy 2 łyżkami masy kajmakowej.

Kokos prażymy na suchej patelni. Do ciepłego kokosu dodajemy masę kajmakową i miksujemy. Gotowe nadzienie wykładamy na przygotowany spód.

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i nakładamy cienkimi pasmami na masę kokosową.

img_3513

Tarta mega czekoladowa

Nic tak nie poprawia humoru jak porcja czekolady, a najlepiej mega porcja. I tym razem czekolada mnie nie zawiodła. A powodem mojego złego humoru było otrzymanie kosztorysu wykonania mojej wymarzonej kuchni. Gdy zobaczyłam wyliczoną sumę, myślałam, że ktoś się pomylił. Szybko w myślach zrobiłam podsumowanie wszystkich detali, które muszę mieć w mojej kuchni i już wiedziałam skąd ta kwota. Chociaż nie będzie tam złotych klamek i kryształów, to jednak trochę się uzbierało. Pomyślałam, że w końcu kuchnie zmienia się raz na kilka lat, najwyżej nie będę przez jakiś czas piekła słodkości, bo mi zabraknie funduszy.

Tak więc, niesiona przez marzenie o idealnej kuchni zabrałam się do robienia mega tarty z mega zawartością kakao. I myślałam już tylko o tym, że moje marzenia się spełniają. Jedno po drugim.

 

Tarta mega czekoladowa

Ciasto:

- 2 szklanki mąki

- ½ szklanki kakao

- ½ łyżeczki soli

- 20 dag zimnego masła

- 6 łyżek zimnej wody

 

Krem:

- 15 dag czekolady mlecznej

- 250 ml śmietany 30%

- ½ szklanki cukru

- 3 jajka

- 1 łyżeczka aromatu waniliowego

- 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej

W misce mieszamy mąkę, sól, kakao. Dodajemy masło i rozcieramy je dodając po łyżce wody. Zarabiamy ciasto, wałkujemy i wykładamy nim formę do tarty. Formę wcześniej smarujemy tłuszczem. Na ciasto wykładamy papier do pieczenia i wysypujemy ziarna grochu, by ciasto za bardzo nie wyrosło.

Pieczemy 25 minut w temperaturze 180 stopni.

Wyjmujemy z piekarnika i studzimy.

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i odstawiamy. Śmietankę z cukrem podgrzewamy i mieszamy od czasu do czasu, by cukier się rozpuścił. Należy uważać, bo nie może się zagotować. Jajka ubijamy mikserem. Ciągle mieszając dodajemy połowę podgrzanej śmietanki. Jajka ze śmietaną przelewamy do pozostałej śmietany i mieszamy gotując na średnim ogniu. Gotujemy do momentu, aż masa zgęstnieje i zacznie przypominać budyń. U mnie to trwało jakieś 15 minut.

Do tak przygotowanej masy wlewamy czekoladę, ekstrakt i wsypujemy kawę. Miksujemy całość na gładki krem.

Krem wykładamy na ostudzony spód i wyrównujemy powierzchnię. Tarte wkładamy do lodówki na kilka godzin. Podajemy przyozdobioną listkami mięty.

Mango- dla tych, co lubią

Czasami gdy spodziewam się gości wymyślam i wyszukuję przepisów na skomplikowane wypieki, ciekawe połączenia smaków i nietypowe owoce. A później okazuje się, że ktoś nie lubi kokosu a inny nie lubi mango.

Więc poniższy przepis jest dla tych co lubią :)

 

 

Tarta z kremem kokosowym i mango

Składniki:

-  mrożone ciasto francuskie

- 3 łyżki oleju

 

Krem kokosowy:

- 200 ml mleka kokosowego

- 100 ml śmietany 30 %

- 2 jaja

- ¾ szklanki cukru

- 150 g wiórek kokosowych

 

Ponadto:

- 2 mango

- 1 galaretka pomarańczowa

 

Formę do tarty smarujemy olejem. Ciasto wałkujemy i dzielimy na 5 części. Każdy kawałek ciast wykładamy do formy smarując go odrobiną oleju. Mamy mieć 5 warstw ciasta. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 15 minut.

W tym czasie przygotowujemy krem. Mleko, śmietanę i jajka mieszamy razem. Dodajemy cukier i wiórki kokosowe. Wylewamy na podpieczony spód i pieczemy jeszcze 30 minut.

Tarte wyciągamy z piekarnika i studzimy.

Mango kroimy na plasterki i układamy na wierzchu tarty.

Galaretkę rozpuszczamy i czekamy aż zgęstnieje. Nakładamy na owoce  i czekamy aż całkowicie się wiąże.

Orzeźwiający smak mięty

Dziś orzeźwiający smak mięty połączony ze słodyczą Oreo. Coś jak grasshopper pie
Nigelli Lawson, ale w wersji bezalkoholowej… z myślą o Adelce. Bardzo prosty przepis, niestety czas oczekiwania jest długi. Ale na takie kulinarne cudo warto poczekać. Zachęcam do wypróbowania.

 

Tarta miętowa

Spód:

- 300 g ciasteczek Oreo

- 60 g czekolady deserowej

- 50 g masła

 

 Masa piankowa:

- 150 g  białych pianek marshmallow

- pół szklanki mleka 3,2 %

- pół szklanki syropu miętowego do drinków

- 400 ml śmietany 30 %

 

Dodatkowo:

- kilka ciasteczek Oreo

- 100 ml  śmietany 30%

Ciasteczka kruszymy. Mieszamy z miękkim masłem i pokruszoną czekoladą. Gotową masą ciasteczkową wykładamy dno i boki formy do tarty. Formę możemy wcześniej wysmarować masłem. Wkładamy do lodówki.

Pianki i mleko podgrzewamy. Mieszamy do całkowitego rozpuszczenia się pianek. Należy uważać, by nie zagotować mleka. Dodajemy syrop miętowy i studzimy.

Śmietanę ubijamy. Dodajemy wystudzone mleko piankowe i delikatnie mieszamy łyżką.

Gotową masę przekładamy na schłodzony spód. Równamy wierzch. Chłodzimy kilka godzin do momentu stężenia.

Pozostałą śmietanę ubijamy. Za pomocą szprycy do zdobienia ciast dekorujemy tartę. Układamy ciasteczka.

Tarta szarlotkowa

Dostałam świeżutkie jabłka prosto z sadu. Ilość nie do przejedzenia, dlatego postanowiłam je użyć do moich wypieków. A że kocham tarty i szarlotki to znalazłam idealne, pyszne połączenie. Tarta z jabłkami i odrobiną brązowego cukru.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tarta z jabłkami

Ciasto:

- 250 g mąki pszennej

- 100 g zimnego masła

- 50 g brązowego cukru

- szczypta soli

- 2 jajka

 

Ponadto:

- ½ kg jabłek

- pół szklanki cukru

- łyżka masła

- 5 łyżek wody

- 3 łyżki miodu

- budyń śmietankowy

- łyżka mąki ziemniaczanej

- ½ szklanki rodzynek

- 1 łyżeczka cynamonu

Mąkę mieszamy z solą, masłem i cukrem. Dodajemy jajka. Ciasto wyrabiamy szybko, ponieważ kruche nie lubi ciepła od dłoni. Gotowe ciasto formujemy w kulkę, zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na ok. 1 godzinę.

Jabłka obieramy, kroimy na talarki. W rondelku rozpuszczamy masło i cukier. Dodajemy wodę i miód. Wrzucamy jabłka, rodzynki i cynamon. Mieszamy. Gdy lekko zmiękną do dodajemy budyń i mąkę ziemniaczaną. Gotujemy jeszcze przez chwilę i odstawiamy.

Ciasto dzielimy na trzy części. Jedną wkładamy ponownie do lodówki, pozostałe łączymy i rozwałkowujemy na wielkość formy do tarty. Ciasto nakłuwamy widelcem, smarujemy jajkiem i posypujemy lekko mąką.

Na ciasto wsypujemy jabłka i równamy.

Wyjmujemy ostatnią część ciasta, wałkujemy i tniemy na paski za pomocą radełka do faworków.

Paski umieszczamy na jabłkach, tak by powstała kratownica. Smarujemy rozmąconym jajkiem i posypujemy brązowym cukrem.

Całość pieczemy 40 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180 stopni.

Podsumowanie miesiąca

Nadeszła pora na małe podsumowanie. Prowadzę blog ponad miesiąc, prze ten czas moje życie zmieniło się diametralnie. Nie myślę już o problemach, które nacierają z każdej strony. Skupiam się na tym co mi się podoba i daje dużo satysfakcji. Uwielbiam te chwile, kiedy podaje przygotowane przeze mnie pyszności i widzę zadowolone miny. Chcę więcej takich chwil. I myślę, że będą. Bo nie stoję już w miejscu. Czas iść do przodu!

W lipcu dokonałam 25 wpisów (z dzisiejszym). Było tylko 6 dni cichych.

Stworzyłam mały ranking. Najwięcej upiekłam ciast, bo aż 8. Przede wszystkim z owocami, bo czas ku temu. Babeczek i muffinków było  6. Drożdżówki zremisowały z tartami- umieściłam po cztery przepisy. Najmniej było ciastek, bo tylko dwa przepisy, no i tort był tylko jeden. Ale obiecuję, poprawię moje wyniki. Bądźcie wyrozumiali, dopiero zaczynam.

Na koniec wspomnę o moim sukcesie- wizyt na stronie było już ponad 20 tysięcy! Oby tak dalej!

Dzisiejszy dzień świętuję tartą.

 

Tarta śliwkowa

Ciasto:

- 125 g mąki
- 4 łyżki cukru
- szczypta soli
- 75 g masła
- 1 jajko

Ponadto:

- 500 g śliwek
- 250 g mascarpone
- 250 ml mleka zagęszczonego słodzonego
- 2 jajka
- 4 łyżki płatków migdałów

Formę na tartę, najlepiej o średnicy 26 cm, smarujemy grubo masłem.

Do miski wsypujemy cukier, sól i drobno posiekane masło. Rozcieramy masło z mąką, aż powstaną drobne okruszki ciasta. Następnie dodajemy jajko, wyrabiamy. Lepimy kulę z ciasta i wkładamy na godzinę do lodówki.

Ciasto wałkujemy, rozkładamy w formie, wykładamy także brzegi. Rozkładamy papier do pieczenia i rozkładamy na nim równomiernie groch, by obciążyć ciasto. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni na 15 minut.

Owoce kroimy na małe kawałki. Ser mascarpone mieszamy z jajkami i mlekiem.

Na podpieczonym cieście układamy śliwki i zalewamy je masą.

Pieczemy 20 minut. Po tym czasie tarte posypujemy płatkami migdałów i pieczemy jeszcze 20 minut obniżając temperaturę do 180 stopni.

Tartę należy całkowicie wystudzić przed pokrojeniem.

Ja wam pokażę!

Dziś przyniosłam do domu borówki amerykańskie. I co usłyszałam? Coś ty kupiła? Borówki z lasu są lepsze.

O nie- pomyślałam. Ja wam pokażę! Zakasałam rękawy i zabrałam się do pieczenia tarty z budyniem i borówkami.
Tarta borówkowa

Ciasto:
- 400 g mąki
-100 g cukru
- 200 g masła
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
Ponadto:
- 1 budyń śmietankowy
- 2 szklanki mleka
- 3 łyżeczki cukru waniliowego
- 500 g borówek

Z podanych składników zagniatamy ciasto. Wałkujemy na wielkość odpowiednią wielkość i wykładamy nim formę, ( średnica około 30 cm). Widelcem robimy nakłucia. Środek formy obciążamy kładąc papier do pieczenia i wysypując równomiernie ryż lub fasolę. Ciasto pieczemy 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
W tym czasie przygotowujemy budyń według instrukcji na opakowaniu.
Na podpieczone ciasto wykładamy owoce i zalewamy je budyniem. Całość możemy udekorować owocami.
Wkładamy znów do piekarnika i pieczemy około 20-25 minut.