W dniu 5 rocznicy ślubu. Tort czekoladowo- czekoladowy z kremem ganache

Jaki tort upiec dla prawdziwych czekoladoholików ? Odpowiedź jest prosta: czekoladowo- czekoladowy! Czekoladowe ciasto i czekoladowy krem. Ale krem nie byle jaki, z czekolady i śmietany. Banalnie prosty. Należy pamiętać tylko o tym, żeby przygotować go dzień wcześniej.

Ps: Tort dla Marty i Rene z okazji piątej rocznicy ślubu. Kochani, życzę Wam dużo miłości i jeszcze więcej równie pięknych rocznic!

 1798312_920204321346196_3409853517170567007_n

 

Tort czekoladowo- czekoladowy z kremem ganache

Biszkopt:

- 3 jajka

- ½ szklanki cukru

- ½  szklanki mąki pszennej

- 2 łyżki mąki ziemniaczanej

- 1 łyżka kakao

- łyżeczka proszku do pieczenia

Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy po łyżeczce cukru i ubijamy aż się całkowicie rozpuści. Dodajemy żółtka i resztę przesianych składników. Biszkopt wylewamy na wysmarowaną masłem i oprószoną bułką tartą formę (15 cm średnicy).

Pieczemy 30 minut  w temperaturze 180 stopni. Możemy wcześniej sprawdzić czy ciasto jest już upieczone za pomocą patyczka.

Po wystudzeniu ciasto dzielimy na 3 blaty. Każdy blat nasączamy kilkoma łyżkami mocnej herbaty.

397480_920204294679532_6732130568471802752_n

Przygotowujemy dwa kremy francuski- ganache

Jasny krem:

- 10 dag białej czekolady

- 10 dag śmietany 30%

- 25 g masła

 

Ciemny krem:

- 10 dag ciemnej czekolady

- 5 dag mlecznej czekolady

- 15 dag śmietany 30%

- 25 g masła

 

Oba kremy przygotowujemy dzień wcześniej.  Przygotowując kremy postępujemy tak samo. Śmietanę podgrzewamy do momentu zagotowania. Zdejmujemy z ognia, dodajemy połamaną czekoladę i masło. Mieszamy, aż składniki się połączą. Zostawiamy na noc do schłodzenia.

 

Jasny krem ubijamy mikserem. Przekładamy do dekoratora. Nakładamy na dwa blaty tworząc małe kulki w odstępach o ok 2 cm.

Ciemny krem ubijamy mikserem i dzielimy na dwie części. Jedną część nakładamy pomiędzy białą masę, drugą część nakładamy równając powierzchnię.  Całość przykrywamy trzecim blatem biszkoptu i schładzamy w lodówce.

Tort dekorujemy według własnego pomysłu.

Tort urodzinowy z migdałami

Dziś też będzie tort. Co tu dużo pisać… ciekawe połącznie budyniu, migdałów i orzechów laskowych. Tym razem upiekłam go na urodziny mojej mamy. Była zachwycona smakiem mojego wypieku. A goście prosili o dokładkę- co jest najlepszym dowodem na to, że smakował . Jeśli dziś miałabym upiec tort, to pewnie wybrałabym ten przepis.

10713002_920204331346195_5329602710149023372_n

Tort na urodziny

Ciemny biszkopt:

- 4 jajka

- 1 szklanka cukru

- ¾ szklanki mąki pszennej

- ½ szklanki mąki ziemniaczanej

- 6 łyżek wody

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

- 2 łyżki kakao

Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy po łyżeczce cukru i ubijamy aż się całkowicie rozpuści. Dodajemy żółtka, wodę i resztę przesianych składników. Biszkopt wylewamy na wysmarowaną masłem i oprószoną bułką tartą tortownicę (ok. 25 cm).

Pieczemy 40 minut  w temperaturze 180 stopni. Możemy wcześniej sprawdzić czy ciasto jest już upieczone za pomocą patyczka.

Ostudzony biszkopt przekrawamy na pół.

Biszkopt orzechowy:

- 6 jaj

- 15 dag mielonych orzechów laskowych

- ¾ szklanki cukru

- 3 łyżki mąki

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

Białka ubijamy na sztywną pianę. W kilku partiach dodajemy cukier, a później żółtka. Dodajemy składniki i lekko mieszamy łyżką. Ciasto wylewamy na wysmarowaną masłem i wyłożoną papierem do pieczenia tortownicę.

Pieczemy  piekarniku rozgrzanym do temperatury 180 stopni przez ok 30 minut.

Biszkopt dzielimy na 3 części.

10710703_920204338012861_7207609960129545516_n

Krem budyniowy;

- 2 budynie waniliowe

- 200 ml śmietany 30%

- 6 łyżek cukru

- 700 ml mleka

- 10 dag płatków migdałowych

.Budyń rozpuszczamy w szklance zimnego mleka. Pozostałe mleko gotujemy z cukrem, dodajemy rozpuszczony budyń i gotujemy aż zgęstnieje. Studzimy.

Śmietankę ubijamy na sztywno i dodajemy do zimnego budyniu. Dodajemy płatki migdałowe Mieszamy lekko do połączenia się składników.

 

Krem śmietankowy:

- 500 ml śmietany 30%

- 4 łyżki cukru pudru

Śmietankę ubijamy na sztywno, dodajemy cukier.

Przekładanie:

Ciemny biszkopt- 1/2 masy śmietankowej- jasny biszkopt- 1/2 masy budyniowej- jasny biszkopt- 1/2 masy budyniowej- jasny biszkopt- 1/2 masy śmietankowej- ciemny biszkopt

Tort mandarynkowy dla Znerwicowanej

Coraz częściej piekę torty na specjalne zamówienie dla znajomych.  Często to ma być wypiek odpowiadający zainteresowaniom solenizanta. Czasem jest to tort w kształcie koła – dla fana motoryzacji, lub niebieski mundur- dla pana policjanta. Dla maluszków zarezerwowane są kotki i inne zwierzaczki. Raz do roku, w dniu moich urodzin, taki tort należy się też dla mnie.  Chociaż urodziny miałam dwa tygodnie temu, dziś podzielę się z Wami kawałkiem tortu :)

10624914_920204308012864_171559155572514162_n

Tort mandarynkowy

Biszkopt:

- 9 jaj

- 1 ½ szklanki cukru

- 7 łyżek oleju

- 3 ½ łyżki kakao

- 1 ½ łyżki proszku

- ½ łyżeczki sody

- 1 ½ szklanki mąki

Białka ubijamy, dodajemy po łyżce cukru. Następnie dodajemy żółtka i olej. Przesiewamy kakao, proszek, sodę i mąkę. Wszystkie składniki mieszamy. Wylewamy na tortownicę o średnicy 27 cm i pieczemy w 180 stopniach przez 40 minut.

Wystudzone ciasto koimy na trzy blaty.

10409769_920204288012866_1500394282137213777_n

Ciasto kruche:

-3/4 mąki pszennej

- 50 g masła

- 1 żółtko

- 4 łyżki cukru

Z podanych składników zarabiamy ciasto. Wylepiamy nim tortownicę. Pieczemy 30 minut w temperaturze 175 stopni.

 

Masa:

- 750 g śmietany 30%

- 6 łyżek cukru pudru

- 1 łyżka żelatyny

- 2 małe puszki mandarynek ( po  312 g )

- słoiczek dżemu brzoskwiniowego ( 270 g)

Mandarynki odcedzamy. Sok pozostawiamy , by nasączyć biszkopt.

Żelatynę rozpuszczamy w małej ilości wody. Studzimy. Śmietanę ubijamy na sztywno. Dodajemy cukier i żelatynę.

11357_920204301346198_8545090949002746116_n

Przedkładanie. Kruche ciasto umieszczamy na paterze. Smarujemy je warstwą dżemu, Przykrywamy pierwszym blatem biszkoptu i lekko dociskamy. Połowę śmietany nakładamy na biszkopt, rozkładamy równomierne połowę owoców, lekko je wbijając. Nakładamy drugi blat biszkoptu, nakładamy masę i mandarynki. Przykrywamy pozostałym biszkoptem.

Dekorujemy według uznania.

Mam dwa latka- tort urodzinowy

Tydzień temu mój siostrzeniec obchodził swoje drugie urodziny. Jako dumna ciocia zobowiązałam się do zrobienia pysznego i, przede wszystkim, ładnego tortu. Mateuszek spytany, jaki chciałby tort zaczął wymieniać, by był z autkiem, świnką, kaczuszką i żabką. Nie miałam prostego zadania. Jak na małym torcie umieścić wszystko o czym zamarzy mały chłopiec?

Poniżej umieszczam przepis na wnętrze tortu ;)

 tort-urodzinowy1_n

Tort Matusia

Biszkopt:

- 9 jaj

- 1 ½ szklanki cukru

- 7 łyżek oleju

- 3 ½ łyżki kakao

- 1 ½ łyżki proszku

- ½ łyżeczki sody

- 1 ½ szklanki mąki

Białka ubijamy, dodajemy po łyżce cukru. Następnie dodajemy żółtka i olej. Przesiewamy kakao, proszek, sodę i mąkę. Wszystkie składniki mieszamy. Wylewamy na tortownicę o średnicy 27 cm i pieczemy w 180 stopniach przez 40 minut.

Wystudzone ciasto koimy na trzy blaty.

 

Masa Oreo:

- 50 dag serka mascarpone

- 1 ½ szklanki śmietanki 30%

- 1 szklanka cukru pudru

-  paczka ciasteczek Oreo

Żelatynę rozprowadzamy w małej ilości gorącej wody. Schłodzoną śmietankę ubijamy. Serek mieszamy z cukrem pudrem i żelatyną. Mieszając oddajemy powoli śmietankę i pokrojone ciasteczka.

Masę dzielimy na dwie części i przekładamy nią tort. Chłodzimy w lodówce.

Tort przystrajamy według uznania. Ja obłożyłam go masą dekoracyjną i udekorowałam figurkami.

Tort tak bardzo urodzinowy- dla Geek Girls Carrots

Lepiej późno niż wcale. Tort piekłam już jakiś czas temu na pierwsze urodziny rzeszowskich Karotek. Miałam umieścić przepis, więc to robię, chociaż z małym opóźnieniem. Ciasto jest w formie tortu, jednak możecie go przygotować na normalnej blasze, bo porcja jest duża. Takie ciasto na pewno będzie się dobrze prezentować.

10585166_10203513044721114_1066699587_n

Dziękuję Geek Girls Carrots za zaproszenie. Pieczenie dla Was tortu urodzinowego było dla mnie przyjemnością ;)

10564751_10203513044641112_2056645182_n

Tort dla Karotek

Biszkopt:

- 9 jaj

- 1 ½ szklanki cukru

- 7 łyżek oleju

- 3 ½ łyżki kakao

- 1 ½ łyżki proszku

- ½ łyżeczki sody

- 1 ½ szklanki mąki

Białka ubijamy, dodajemy po łyżce cukru. Następnie dodajemy żółtka i olej. Przesiewamy kakao, proszek, sodę i mąkę. Wszystkie składniki mieszamy. Wylewamy na tortownicę o średnicy 27 cm i pieczemy w 180 stopniach przez 40 minut.

Wystudzone ciasto koimy na trzy blaty.

10585323_10203513044761115_1946291656_n

Masa:

- 1 duża butelka soku marchwiowego (900 ml)

- 15 dag masła

- 3 budynie śmietankowe

- 3 łyżki cukru

Jedną szklankę soku mieszamy z budyniem. Resztę soku gotujemy z masłem i cukrem. Do gotującego się soku dodajemy rozpuszczony budyń i mieszamy do momentu, aż powstanie gęsty budyń. Studzimy i nakładamy na pierwszy blat ciasta i przykrywamy kolejną warstwą ciasta.

10585646_10203513046081148_1880673847_n

Masa śmietankowa:

-  500 ml śmietany kremówki

- 4 łyżki cukru pudru

- 2 łyżki żelatyny

 

Żelatyną rozpuszczamy w ¾ szklanki gorącego syropu z ananasa. Studzimy. Śmietanę ubijamy z cukrem pudrem, dodajemy rozpuszczoną żelatynę. Masę nakładamy na ciasto, rozprowadzamy równomiernie i przykrywamy trzecim krążkiem ciasta.

Tort marchewkowy

Zrobiłam tort na próbę. Miał być marchewkowy, i taki też był. Ale nie do końca mi się spodobał, sama nie wiem czemu. Był dobry, ale moim zdaniem nie prezentował się najlepiej. Zresztą sami oceńcie. Ostatecznie zrobiłam inny tort, który niebawem pojawi się na blogu.

10540765_862664033766892_139432809_n

 

Tort marchewkowy

Ciasto:

- 6 jaj

- 3 szklanki cukru

- 1 ½ szklanki oleju

- 3 szklanki drobno startej marchewki

- 3 szklanki mąki

- 2 i ½ łyżeczki proszku do pieczenia

- 1 łyżeczka sody

- 1 łyżeczka cynamonu

- 5 dag orzechów włoskich

- 10 dag wiórków kokosowych

- tabliczka czekolady deserowej

- 6 plastrów ananasa z puszki

Jajka ucieramy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy stopniowo mąkę, proszek do pieczenia, sodę i cynamon. Dodajemy olej i mieszamy do połączenia się składników.  Dajemy marchewkę, posiekane orzechy, kokos, pokrojoną drobno czekoladę i ananasa. Mieszamy.

Ciasto przelewamy do wyłożonej papierem tortownicy o średnicy 27 cm. Wkładamy do rozgrzanego do 200 stopni piekarnika i pieczemy godzinę.

Ostudzone ciasto dzielimy na trzy blaty.

10564840_862664023766893_233471313_n

Masa:

- 1 duża butelka soku marchwiowego (900 ml)

- 15 dag masła

- 3 budynie śmietankowe

- 3 łyżki cukru

Jedną szklankę soku mieszamy z budyniem. Resztę soku gotujemy z masłem i cukrem. Do gotującego się soku dodajemy rozpuszczony budyń i mieszamy do momentu, aż powstanie gęsty budyń. Studzimy i nakładamy na pierwszy blat ciasta i przykrywamy kolejną warstwą ciasta.

 

Masa śmietankowa:

-  500 ml śmietany kremówki

- 4 łyżki cukru pudru

- 2 łyżki żelatyny

- kilka krążków ananasa z puszki

 

Żelatyną rozpuszczamy w ¾ szklanki gorącego syropu z ananasa. Studzimy. Śmietanę ubijamy z cukrem pudrem, dodajemy rozpuszczoną żelatynę i pokrojone i odciśnięte ananasy. Masę nakładamy na ciasto, rozprowadzamy równomiernie i przykrywamy trzecim krążkiem ciasta.

10568696_862664040433558_1050058841_n

Przybranie:

- 250 ml śmietany kremówki

- 20 dag wiórków kokosowych

 

Śmietankę ubijamy i nakładamy na wierch tortu i boki. Wiórki kokosowe prażymy na suchej patelni, studzimy i obsypujemy nimi boki tortu.

Pierwsze urodziny bloga!

Co się życzy w dniu urodzin? A tym bardziej na pierwsze urodziny bloga? Wzrostu? Rozwoju? A może po prostu dużo fajnych wypieków i kalorii, które nie idą w boczki? ;o)

Pamiętam jak rok temu zastanawiałam się nad umieszczeniem pierwszej notki na blogu. Nie byłam przekonana, czy prowadzenie bloga to dobry pomysł, ale namówiły mnie do tego osoby, które wierzą we mnie bardziej niż ja sama. Gdy już miałam pierwszy wpis, denerwowałam się, że ktoś przeczyta to co napisałam. Później martwiłam się, że nikt tu nie będzie zaglądał. Ale postanowiłam, że będę rozwijać mojego bloga, dopóki mi się nie znudzi. Przez cały rok mi się nie znudziło, a wręcz przeciwnie. Wkręciłam się w prowadzenie bloga. A każdy Wasz komentarz jest dla mnie na wagę złota. Cieszę się z każdego, pojedynczego wejścia na moją stronę.

Z okazji pierwszych urodzin chciałabym podziękować wszystkim, którzy we mnie wierzą.  Mam na myśli, przede wszystkim: K., W., E., M. Pamiętajcie, że wasza krytyka jest dla mnie równie cenna jak przychylne opinie.

Ogromne buziaki, dla M., która pomaga mi w tworzeniu bloga. Dziękuję za wspaniałe zdjęcia ;)

 

Z okazji urodzin przygotowałam pyszny tort. Czekoladowe ciasto, bita śmietana i wiśnie. Zapraszam na kawałeczek.

 

10350637_846750522024910_7755561358898913366_n

Tort urodzinowy

Biszkopt:

- 6 jaj

- ¾ szklanki mąki

- ¼ szklanki mąki ziemniaczanej

- 1 szklanka cukru

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

- 2 łyżki kakao

 

Białka oddzielamy od żółtek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Dodajemy po łyżeczce cukru i ubijamy aż się całkowicie rozpuści. Dodajemy żółtka i resztę przesianych składników. Biszkopt wylewamy na wysmarowaną masłem i oprószoną bułką tartą tortownicę o średnicy 21 cm.

Pieczemy 30 minut  w temperaturze 180 stopni. Możemy wcześniej sprawdzić czy ciasto jest już upieczone za pomocą patyczka. Wystudzone ciasto kroimy na trzy blaty.

10482312_846750495358246_8514310314935445044_n

Masa śmietankowa:

- 1l śmietanki 30%

- 5 łyżek cukru pudru

- 2 łyżki żelatyny

 

Ponadto:

- 30 dag wydrylowanych wiśni

- 1/3 szklanki likieru wiśniowego

 

10492055_846750502024912_7443012127539267675_n

Żelatynę rozpuszczamy w małej ilości gorącej wody i studzimy. Śmietankę ubijamy na sztywno dodając cukier puder. Mieszamy śmietankę z żelatyną.

Spód tortu nasączamy 1/3 alkoholu. Nakładamy część śmietany i połowę wiśni. Równamy powierzchnię i nakładamy następny krążek ciasta. Czynność powtarzamy. Przykrywamy trzecią częścią biszkoptu. Lekko dociskamy. Pozostałą masę śmietankową nakładamy na wierzch tortu.

 

Do dekoracji:

- szklanka śmietanki 30%

- kandyzowane wiśnie

- 80 g czekoladowej posypki

10492359_846750525358243_1522434305340761622_n

Śmietankę ubijamy na sztywno. Nakładamy boki tortu i obsypujemy je czekoladowymi drobinkami. Za pomocą szprycy cukierniczej nakładamy pozostałą śmietankę na wierzch tortu. Dekorujemy wisienkami.

Przechowujemy w lodówce.

Truskawkowy tort Półlatki

Moja kochana bratanica skończyła pół roczku. Chciałam zrobić dla niej-  a może raczej dla gości, którzy przyszli do Półlatki- piękny tort. Jakiś czas temu zaczęłam eksperymenty z masą lukrową, więc pomyślałam, że taki tort może fajnie wyglądać. Tak byłam przejęta tym pieczeniem, tym żeby tort wyglądał pięknie, że zrobiłam tort próbny. Upiekłam biszkopt, nałożyłam masę masłową i lukier. Oj, nieźle się przy tym namęczyłam. Rozgniotłam w rękach gotową masę lukrową, ułożyłam ją na desce i drewnianym wałkiem zaczęłam ją rozpłaszczać. I bęc. Nie mogłam oderwać wałka od deski. Wszystko się polepiło! Zeskrobałam całą masę i spróbowałam zagnieść od nowa. W międzyczasie zerknęłam do skarbnicy wiedzy- Google. Znalazłam informację, że przy wałkowaniu masy cukrowej należy ją podsypywać cukrem pudrem. Pełna zapału, zaczęłam od nowa. Tym razem masę rozwałkowałam idealnie, ale była strasznie sucha- za dużo cukru. Odłożyłam wszystko, zrobiłam dwa głębokie wdechy… no może trochę więcej :) Znowu włączyłam komputer i wzięłam się za szukanie dokładnej instrukcji nakładania masy cukrowej na tort. Znalazłam kilka, ale jedna z nich wydawała się dla mnie najbardziej przystępna. I już wiedziałam co robiłam źle: do kształtowania masy cukrowej nie używa się drewnianego wałka czy deski. Najlepiej jest mieć silikonową matę i wałek. Cukier puder należy dawać po odrobinie. Ale co zrobić jak nie mam takiej maty, ani wałka? Przecież nie będę biegła do sklepu po cały profesjonalny sprzęt cukierniczy, który i tak nie gwarantuje sukcesu w zdobieniu tortu. Stwierdziłam, że dam sobie radę bez tego. I teraz już na spokojnie. Przygotowałam pędzelek, miseczkę z gorącą wodą, nóż do nakładania masy. Wyciągnęłam tort z lodówki. Zaczęłam zagniatać masę, trochę się natrudziłam, ale pod wpływem ciepła rąk przybrała pierwotną konsystencję. Na desce ułożyłam arkusz pergaminu, obsypałam go delikatnie cukrem i ułożyłam na nim spłaszczoną porcję masy. Posypałam ją lekko cukrem i przykryłam drugim arkuszem papieru. Zaczęłam wałkować, lekko. Co chwilę odrywałam papier, gładziłam powierzchnię lukry, gdy była taka potrzeba podsypywałam cukrem, przykrywałam papierem i odwracałam na drugą stronę. Robiłam tak, aż masa była na tyle duża, by obłożyć nią tort. Za pomocą pędzelka rozprowadziłam odrobinę wody po powierzchni tortu. Masę ułożyłam na środku. Wygładziłam górę tortu a następnie boki. Byłam pod wrażeniem, że masa tak ładnie się układa. Nadmiar lukru odcięłam nożem. Wygładziłam jeszcze całość i …usłyszałam  oklaski, gdzieś w mojej głowie. Byłam szczęśliwa, że się udało. Bogatsza o tą cukierniczą wiedzę wiedziałam, że mogę zabrać się za robienie tortu właściwego :)

Zdaję sobie sprawę, że tort mógł być niedopracowany. Mogłam zrobić kilka oczywistych błędów, z których nie zdaję sobie sprawy, a każdy cukiernik je od razu zauważy. Ale tak jak już pisałam, dopiero zaczynam moją przygodę z masą cukrową. Jak dla mnie, tort był ładny i byłam z niego dumna. A smakował świetnie! Może wypróbujecie chociaż samą masę w swoich wypiekach? A teraz po głowie chodzi mi myśl, że może zapiszę się na jakiś profesjonalny kurs robienia tortów…

Ps: Niestety nie mam zdjęć tortu w przekroju, bo musiałam go dostarczyć w całości dla mojej Półlatki

tort

 

Tort Oleńki

Biszkopt:

- 6 jaj

- ¾ szklanki mąki

- ¼ mąki ziemniaczanej

- 1 szklanka cukru

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

 

Masa truskawkowa:

- 500 ml śmietany 30%

- 50 dag serka mascarpone

- 15 dag cukru pudru

- ok. 60 dag mrożonych truskawek

- łyżka żelatyny

 

Ponadto:

- 50 dag białej masy cukrowej

- 25 dag masła

- 60  dag cukru pudru

- 2 łyżki wody

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na pianę. Dodajemy po łyżce cukru. Dodajemy kolejno żółtka i dalej mieszamy mikserem.  Dodajemy przesianą mąkę i proszek. Lekko mieszamy łyżką. Ciasto wylewamy do tortownicy (średnica 27cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok 40 minut w temperaturze 170 stopni.

Zimny biszkopt wyjmujemy z formy i dzielimy na trzy blaty.

Truskawki rozmrażamy pozostawiając na kilka godzin na cedzaku. Miksujemy za pomocą blendera.  Żelatynę rozpuszczamy w ¼  szklanki gorącej wody. Studzimy. Śmietanę ubijamy i odstawiamy. Serek mieszamy z cukrem pudrem, dodajemy zmiksowane truskawki i żelatynę. Mieszamy do połączenia się składników. Dodajemy ubitą śmietanę i delikatnie mieszamy za pomocą łyżki.

Pierwszy blat  biszkoptu smarujemy połową masy. Przykrywamy drugim blatem i lekko dociskamy. Ponownie nakładamy masę i trzeci blat. Tak przygotowany tort odstawiamy na kilka godzin do lodówki.  Jeśli podczas nakładania masa wam spływa, nie przejmujcie się. Wstawcie ją na kilka minut do lodówki i poczekajcie aż nieco stężeje.

Gdy tort jest już schłodzony przygotowujemy masę masłową. Masło ucieramy mikserem, gdy jest już miękkie dodajemy cukier puder. Dopiero kiedy składniki się połączą dodajemy wodę. Tak przygotowaną masą obkładamy tort. Musimy to zrobić bardzo dokładnie, tak by każda część tortu była idealnie gładka. Tort wkładamy do lodówki, by masa stwardniała. Zajmie to kilka godzin.

Masę cukrową wyrabiamy w rękach. Spłaszczamy i umieszczamy między arkuszami pergaminu. Lekko wałkujemy, odklejamy pergamin i lekko posypujemy cukrem pudrem. Obracamy masę na drugą stronę i czynność powtarzamy. Gdy masa jest już rozwałkowana na pożądaną przez nas wielkość wyciągamy tort z lodówki. Za pomocą pędzelka zwilżamy wodą powierzchnię masy masłowej. Układamy na niej rozwałkowany lukier. Lekko dociskamy i za pomocą ruchów od środka do zewnątrz wygładzamy ciasto. Następnie oblepiamy boki tortu. Nadmiar masy lukrowej odcinamy. Następnie tort przyozdabiamy według uznania.

Wiem, że moja instrukcja jest niejasna. W najbliższym czasie postaram się przygotować moją instrukcję przyozdabiania tortu za pomocą masy cukrowej. Tymczasem podaję stronę, która mi pomogła w moich trudnych początkach z masą lukrową.

Tort brzoskwiniowy dla Violci

To miał być wyjątkowy tort i mam nadzieję, że taki był. A przede wszystkim, że był pyszny. Upiekłam go dla mojej siostry specjalnie na jej urodziny. Musicie wiedzieć, że wybór ciasta do najłatwiejszych nie należał. Bo co upiec dla kogoś, kto nie lubi kokosu, wiśni, czereśni, bakalii,  barwników spożywczych?  A mi jak na złość przychodziły na myśl: tort Raffaello,  tort czekoladowy z wiśniami, czy tęczowe ciasto.

Wybrałam tort brzoskwiniowy, który jest niesamowicie lekkim ciastem. Masa z  batoników Milky Way to po prostu niebo w gębie, a całość przełamuje smak soczystych kawałeczków brzoskwini. A przybranie to już inna bajka ;)

wp_20131215_025

Tort brzoskwiniowy

Ciasto:

- 6 jaj

- ¾ szklanki mąki

- ¼ mąki ziemniaczanej

- 1 szklanka cukru

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

 

Krem:

- 700 ml śmietany 30%

- 7 batoników Milky Way ( po 22 g)

- 1 puszka brzoskwiń ( ok 400 g)

 

Masa śmietankowa:

- krem śmietankowy do tortów

- 10 dag masła

- 2 szklanki cukru

 

Ponadto:

- rurki deserowe

- groszki czekoladowe

 

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na pianę. Dodajemy po łyżce cukru. Dodajemy kolejno żółtka i dalej mieszamy mikserem.  Dodajemy przesianą mąkę i proszek. Lekko mieszamy łyżką. Ciasto wylewamy do tortownicy (średnica 27cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy ok 40 minut w temperaturze 170 stopni. Studzimy w otwartym piekarniku.

Zimny biszkopt wyjmujemy z formy i dzielimy na trzy blaty.

Krem. Do śmietany dodajemy pokruszone batoniki i podgrzewamy na małym ogniu do momentu, aż batoniki całkowicie się roztopią. Nie dopuszczamy do zagotowania. Studzimy, przykrywamy folią i wkładamy na noc do lodówki. Następnego dnia śmietanę ubijamy. Powstanie gęsty krem.

Brzoskwinie odsączamy i kroimy na małe kawałeczki. Łączymy z masą.

Krem śmietankowy przygotowujemy według przepisu na opakowaniu.

Na paterze umieszczamy pierwszy blat. Nasączamy go odrobiną soku z brzoskwiń. Nakładamy połowę kremu i przykrywamy następnym ciastem. Czynność powtarzamy.  Tort schładzamy przynajmniej godzinę w lodówce.

Na boki i wierzch tortu nakładamy masę śmietankową. Tort obkładamy rurkami. Obwiązujemy wstążką. Na wierzch ciasta wysypujemy czekoladowe groszki.