Słodka bezikowa Walentynka

Walentynki  już jutro. Można więc się trochę spiąć i przygotować, dla swojej drugiej połówki, coś wyjątkowego. Nie chodzi mi o to, by przygotować trzydaniową kolację, ale jedynie deser. Proponuję Wam cudny wypiek, z przepisem banalnie prostym. Wystarczy włączyć mikser i pozwolić się bezie dobrze ubić. A później wstawić do piekarnika i suszyć. Później przekładamy beziki najprostszą masą wśród możliwych- bitą śmietaną. Dekorujemy truskawką i gotowe! Tak niewiele, a gwarantuję, że Wasza Walentynka będzie zachwycona. Zatem, do dzieła!

 10958029_991921947507766_688791068_n

Bezikowe serduszko

Składniki na bezę:

- 3 białka

- 15 dag cukru

- 1łyżeczka soku z cytryny

- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

 

Białka ubijamy na sztywno, dodajemy po jednej łyżeczce cukru mieszając, aż cukier całkowicie się rozpuści. Dodajemy sok z cytryny i przesianą mąkę. Mieszamy. Na pergaminie rysujemy kształt serca ( u mnie wyszło 6 takich bez). Łyżeczką nakładamy piankę, tak by nie wystawała poza narysowany kształt.  Wkładamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 120 stopni i pieczemy 1,5 godziny ( bez termoobiegu). Po tym czasie otwieramy piekarnik i studzimy bezę.

 

1624159_991921950841099_1106301842_n

Masa:

- 1 szklanka śmietanki 36 %

- 3 łyżki cukru pudru

- truskawki do dekoracji

 

Śmietankę ubijamy na sztywno, dodajemy cukier. Część gotowego kremu nakładamy na bezę, na wierzchu kładziemy drugi bezik. Nakładamy kolejną warstwę śmietanki i dekorujemy truskawkami.

 

Zdjęcia: Marta Filipowicz/ mia-art.pl

Z bezą i bieluchem

Dlaczego to ciasto? Bo zawiera namiastkę szarlotki. Bo ma chrupiącą bezę. I kremową masę,  która nie zagładza, a nawet jest lekko kwaśna. Przepis na ciasto dostałam od mojej babci, która dostała go z kolei od kogoś innego. Próbowałam je piec na kilka sposobów. Na przykład zamiast jabłek dawałam dwie puszki brzoskwiń. Próbowałam też podwoić ilość masy śmietanowej, ale jest jej wtedy stanowczo za dużo. Nawet dla mnie ;) Tak więc podaję przepis w wersji podstawowej.

 

Ciasto z bezą

 

Ciasto:

- 40 dag mąki

- 10 dag cukru pudru

- 25 dag margaryny

- 5 żółtek

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

 

Ponadto:

- 1 ½ kg jabłek

- ½ szklanki cukru

Z podanych składników zarabiamy ciasto. Dzielimy je na dwie części. Jedną część wałkujemy i wykładamy na blachę  o wymiarze 21×36. Resztę ciasta wkładamy do zamrażarki.

Jabłka obieramy i kroimy na ósemki. Mieszamy z cukrem i wykładamy na ciasto. Na jabłka ścieramy na tarce schłodzone ciasto.

Pieczemy godzinę w piekarniku rozgrzanym do temperatury 180 stopni.

 

Masa śmietanowa:

- 500 ml śmietany 30%

- 1 opakowanie cukru waniliowego

- 2 opakowania ( po 150 g) serka Bieluch

- galaretka cytrynowa

Galaretkę rozpuszczamy w ½ szklanki gorącej wody. Studzimy. Śmietanę ubijamy na sztywno. Odstawiamy. Serki mieszamy z cukrem waniliowym. Dodajemy zimną galaretkę. Gdy składniki się połączą dodajemy po łyżce bitej śmietany i delikatnie mieszamy.

 

Beza:

- 5 białek

- 1 ½ szklanki cukru

Jajka ubijamy na sztywną pianę. Ciągle mieszając mikserem dodajemy po łyżce cukru. Mieszamy aż do całkowitego rozpuszczenia się cukru. Wykładamy na formę do pieczenia wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 140 stopni przez godzinę.

 

Na przestudzone ciasto z jabłkami nakładamy masę śmietanową. Przykrywamy bezą i lekko dociskamy.

Ciasto kroimy dopiero po co najmniej 2 godzinach, gdy masa odpowiednio stężeje.

A co to? …Rokoko!

Pychotka, Pani Walewska czy Rokoko? Niby wszystko jedno, a jednak niekoniecznie. Przede wszystkim chodzi o kruche ciasto z dodatkiem bezy i dżemu przełożone masą budyniową. Niby wszystko jasne, ale każdy robi to ciasto na swój sposób. Na swój sposób też je  nazywa.  Ja dziś przedstawiam ciasto Rokoko, które swoją nazwę wzięło od różnorodności składników. I tak dla większości z Was będzie to po prostu Pychotka. Jedno się nie zmienia: pychotka zawsze jest pycha!

 

Rokoko

Ciasto kruche:

- 25 dag margaryny

- 40 dag mąki

- 4 żółtka

- 10 dag cukru pudru

- 2 łyżki śmietany 18%

- ½ łyżeczki amoniaku

- ½ łyżeczki proszku do pieczenia

 

Ponadto:

- 1 łyżka kakao

- 20 dag siekanych drobno orzechów włoskich

- 15 dag rodzynek

- 10 dag wiórek kokosowych

- 1 opakowanie kisielu truskawkowego

- 8 białek

- 1 szklanka cukru

- słoiczek dżemu porzeczkowego

 

Z podanych składników zarabiamy ciasto i dzielimy je na dwie części. Do jednej części dodajemy 1 łyżkę kakao i wyrabiamy, aż ciasto nabierze jednolitego koloru.

Jasne ciasto wałkujemy i wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Na cieście rozsmarowujemy połowę dżemu.

Z 4 białek ubijamy pianę. Dodajemy ½ szklanki cukru. Gdy cukier się rozpuści dodajemy kokos, rodzynki i połowę orzechów. Delikatnie mieszamy, Nakładamy na ciasto z dżemem. Wierzch posypujemy pozostałymi orzechami. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i pieczemy 25-30 minut.

 

Ciemne ciasto rozwałkowujemy, wykładamy na blachę i smarujemy dżemem. Z czterech białek ubijamy pianę dodając ½ szklanki cukru. Pod koniec dodajemy kisiel. Gotową pianę wylewamy na ciasto , równamy i pieczemy w 170 stopniach przez 25-30 minut.

Masa budyniowa:

- 3 szklanki mleka

- 6 żółtek

- 30 dag cukru

- 3 łyżki mąki ziemniaczanej

- 3 łyżki mąki pszennej

- 35 dag masła

Żółtka mieszamy z cukrem, mąką i szklanką mleka. Resztę mleka zagotowujemy. Gdy będzie się gotowało wlewamy pozostałe składniki i mieszamy aż zgęstnieje. Zdejmujemy z palnika i studzimy.

Masło ucieramy i dodajemy powoli zimny budyń. Gotową masę nakładamy na ciemne ciasto i przykrywamy ciastem jasnym. Lekko dociskamy.

Ciasto mojej mamy

Zauważyłam, że Pleśniak to jeden z bardziej popularnych wypieków na każdym blogu kulinarnym. Postanowiłam, że i ja go upiekę. Przepisu nie musiałam szukać, wystarczyło zajrzeć do zeszytu z przepisami mojej mamy. Były tam dwa przepisy. Oto jeden z nich.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pleśniak

Ciasto:

- 50 dag mąki

- 5 żółtek

- 20 dag masła

- 10 dag cukru

- 4 łyżki śmietany

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

 

Ponadto:

- 2 łyżki kakao

-  5 białek

- 20 dag cukru

- kisiel truskawkowy

- 1 kg jabłek

 

Z podanych składników zarabiamy ciasto. Dzielimy je na trzy części. Dwie z nich łączymy  i wkładamy do lodówki na pół godziny. Do trzeciej części dodajemy kakao i wyrabiamy do połączenia się składników. Schładzamy w zamrażalniku.

Jabłka obieramy i kroimy na plasterki. Jeśli jest taka potrzeba, możemy je dosłodzić.

Blachę do pieczenia wykładamy papierem. Większą część ciasta rozwałkowujemy i wykładamy nim blachę. Wysypujemy jabłka i równamy wierzch.

Białka ubijamy na sztywno, dodajemy po łyżce cukru i mieszamy do momentu całkowitego jego rozpuszczenia. Dodajemy kisiel.

Piankę wykładamy na jabłka. Na wierzch ścieramy na tarce ciemne ciasto.

Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 stopni przez około godzinę.

Doskonałe trio

Korzystając z tego, że dorwałam truskawki, dziś upiekłam coś z ich dodatkiem. Poniższe ciasto to połączenie trzech smaków, które uwielbia mój mąż. Czekolada, truskawki i beza… czy może być doskonalsze trio? Czekolada- na poprawę humoru, truskawki- dla zdrowia, a beza- hmmm, beza jest dla duszy ;)

Poniżej podaję przepis na browne z  soczystymi truskawkami zwieńczone delikatną bezą.

p61201621-1024x688

Brownie z truskawkami i bezą

Ciasto:

- 180 g masła

- 180 g gorzkiej czekolady, posiekanej

- 4 jajka, w temperaturze pokojowej

- 1 szklanka drobnego cukru do wypieków

- 1 cukier wanilinowy

- 120 g mąki pszennej

- 2 łyżki kakao

- 200 g truskawek

Masło roztapiamy, ściągamy z palnika i dodajemy wcześniej posiekaną czekoladę. Mieszamy do momentu całkowitego roztopienia i lekko studzimy.

Jajka ucieramy z cukrem i cukrem wanilinowym. Dodajemy mąkę i kakao, a pod koniec mieszania, przestudzoną czekoladę.

Ciasto wlewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia, wysmarowanym masłem. Układamy przepołowione truskawki.

Całość pieczemy w temperaturze 180ºC przez około 15 minut.

Ciasto powinno podpiec się i uformować lekko popękaną skórkę. Następnie przygotowujemy bezę.

Beza:

- 4 białka

- 250 g drobnego cukru

- 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Białka ubijamy do uzyskania sztywnej masy dodając cukier. Pod koniec dodajemy mąkę ziemniaczaną. Ważne jest, by dodawać cukier łyżka po łyżce, długo mieszając po każdym dodaniu.

Bezę wykładamy delikatnie na podpieczone ciasto i wkładamy do piekarnika. Obniżamy temperaturę do 160ºC i pieczemy ok. 45, do momentu gdy beza się zarumieni i lekko popęka. Po tym czasie sprawdzamy, najlepiej wykałaczką, czy beza jest chrupka. Na patyczku nie powinno być żadnych śladów surowego ciasta.

Gdy ciasto jest już upieczone wyłączamy piekarnik pozostawiając je do całkowitego wystudzenia. Brownies osiąga właściwą konsystencję po całkowitym wystygnięciu, po kilku godzinach.

Ciasto odradzam przechowywać w lodówce, gdyż beza może stracić swoją chrupkość.

Z powyższego przepisu powstaje porcja odpowiednia do formy o wymiarach 23 x 27 cm.

A więc, Bon Appétit, jak mawiała Julia Child w filmie Julie & Julia