W-Z ka i dylematy poprawnej polszczyzny

Wszystkim dobrze znane ciasto, a ja długo się zastanawiałam nad tym, jak je podpisać. W-Z ka, W-Z tka, WZ, W-Z, wuzetka… Zgłupiałam. Wpisałam w Google: W-Z ka, i pojawiły się wszystkie wymienione przeze mnie wyżej wyrazy. W zeszycie mojej mamy, skąd wzięłam przepis, ciasto nazywa się WZ. I tyle. To ja podpisuję W-Z ka, bo jakoś taka nazwa najbardziej mi pasuje.

11020435_1003777096322251_1110054412_n

Po dylematach dotyczących pisowni, wzięło mnie na rozmyślanie o tym, skąd ta nazwa. Proste, biało- brązowe ciasto z bitą śmietaną. Dlaczego W-Z ka nazywa się W-Z ką?

Wracając do upieczonego ciasta. Zdjęcie W-Z ki, dodane na fanpage, wzbudziło Wasze zainteresowanie. Prosicie o przepis, więc tak jak moja mama przekazała przepis już pewnie sto razy, tak ja przekazuję go dalej.

11056754_1003777089655585_2038453404_n

Jeśli jednak ktoś nie przygotowywał jeszcze tego ciasta, to dodam, że to wypiek jeden z łatwiejszych w przygotowaniu i uda się każdemu. Wystarczy chwila, by je przygotować. Kolejna, krótka chwila wystarczy, by wszamać całe ciacho.  Ja z trudem powstrzymałam się, by nie zjeść W-Z ki zanim zdjęcia nie zostaną zrobione :)

11046969_1003777099655584_415658011_n

W- Z ka

Biszkopt:

- 9 jaj

- 1 ½ szklanki cukru

- 7 łyżek oleju

- 3 ½ łyżki kakao

- 1 ½ łyżki proszku

- ½ łyżeczki sody

- 1 ½ szklanki mąki

11051240_1003777092988918_973884541_n

Białka ubijamy, dodajemy po łyżce cukru. Następnie dodajemy żółtka i olej. Przesiewamy kakao, proszek, sodę i mąkę. Wszystkie składniki mieszamy. Wylewamy na blachę (24×36 cm) i pieczemy w 180 stopniach przez ok. 30 minut.

Wystudzone ciasto koimy na trzy blaty. Każdy z nich nasączamy mocną herbatą.

11041370_1003777086322252_886376752_n

Masa śmietankowa:

- 750 ml śmietanki 30 %

-  4 łyżki cukru pudru

- 2 łyżeczki żelatyny (można pominąć)

Śmietankę ubijamy na sztywno, dodajemy cukier puder. Jeśli robimy na następny dzień możemy dodać do śmietany żelatynę rozpuszczoną w małej ilości wody. Masę dzielimy na dwie części, przekładamy biszkopt. Wkładamy do lodówki.

11039580_1003777106322250_720816122_n

Polewa czekoladowa:

- ½ tabliczki gorzkiej czekolady

- ½ tabliczki mlecznej czekolady

- 2 łyżki śmietanki 30%

- 1 łyżka masła

Wszystkie składniki umieszczamy w naczyniu i roztapiamy w kąpieli wodnej. Gotową polewą polewamy ciasto.

Ciasto przed podaniem możemy udekorować bitą śmietaną.

 

Piękne zdjęcia: Marta Filipowicz/ mia-art.pl

 

Z zeszytu mojej mamy… ciasto czekoladowe z kokosem

Zeszyt z przepisami mojej mamy to skarbnica pomysłów na wypieki. Zaglądam do niego bardzo często i zawsze znajduję ciekawy przepis. I zawsze zadaję to samo pytanie:

- Dobre to ciaścio? I co słyszę?

- A co jest zaznaczone obok przepisu?

- yyy… kropeczka?

- O tak, to ten jest dobry

- A tutaj, przy następnym przepisie są dwie gwiazdki.

- Bo to ciasto jest pyszne

Nie próbuję rozszyfrowywać poszczególnych znaczków, bo jest ich o wiele więcej. Ale za każdym razem te rozmowy o kropkach i gwiazdkach poprawiają mi humor ;)

Poniższy przepis też wyszukałam w zeszycie mojej mamy.

 10653344_886052108094751_6140140206313992385_n

 

 Ciasto czekoladowe z kokosem

Ciasto:

- 2 łyżki kakao

- 20 dag masła

- 1 opakowanie cukru waniliowego

- 1 szklanka cukru

- 6 łyżek wody

- 3 jajka

- 1 szklanka mąki

- 1 łyżka oleju

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

10613022_886052091428086_3799237701612805803_n

Masło, kakao, cukier, wodę i kakao umieścić w garnku i podgrzewać do uzyskania jednolitej masy. Odstawić do wystygnięcia.

Białka jajek ubijamy na pianę. Do masy kakaowej dodajemy żółtka, mąkę, olej i proszek. Mieszamy. Na koniec dodajemy pianę z białek i mieszamy do połączenia się składników. Ciasto wylewamy na formę i równamy powierzchnię.

 

Masa kokosowa

- 2 białka

- 15 dag cukru

- 20 dag wiórek kokosowych

 

Białka ubijamy, dodajemy po łyżce cukru. Wsypujemy kokos i mieszamy. Masę nakładamy mała łyżką na czekoladowe ciasto tak, by powstały małe kopczyki.

Ciasto pieczemy ok 45 minut w temperaturze 180 stopni.

 

10606285_886052111428084_7068361580040361213_n

Masa:

- ½ l mleka

- 1 łyżka mąki ziemniaczanej

- 2 łyżki mąki pszennej

- 6 łyżek cukru

- 2 żółtka

- opakowanie cukru waniliowego

- 20 dag masła

½ szklanki mleka odlewamy, mieszamy z mąką ziemniaczaną i pszenną, cukrem, cukrem waniliowym i żółtkami. Pozostałe mleko gotujemy. Do gorącego mleka wlewamy przygotowaną masę. Podgrzewamy i mieszamy do momentu powstania gęstego budyniu. Studzimy.

Masło miksujemy, dodajemy po łyżce budyniu. Przygotowaną masę nakładamy na ciasto.

Ponadto:

- tabliczka gorzkiej czekolady

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Nakładamy na ciasto za pomocą widelca.

Ciasto czekoladowe z miętową masą

Mocno czekoladowe ciasto z delikatną masą miętową. Coś wspaniałego! Dla mnie połączenie czekolady z miętowym nadzieniem to przede wszystkim powrót do dzieciństwa i smak pastylek miętowych… takich w zielonych papierkach. Nie będę się dużo rozpisywać. To ciasto trzeba spróbować.

10565798_862583077108321_455668765_n

Ciasto czekoladowe z miętową masą

Ciasto:

- 25 dag masła

- 1 szklanka cukru

- 2 łyżki kakao

- 5 łyżek wody

- 5 jaj

- 1 szklanka mąki

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

10490160_862583083774987_386116391_n

Masło, cukier, kakao i wodę rozpuszczamy i zagotowujemy. Studzimy. Do zimnej masy dodajemy żółtka, mąkę i proszek do pieczenia. Mieszamy całość do połączenia się składników. Z białek ubijamy pianę i dodajemy do masy.

Ciasto wylewamy na blachę (23×36 cm) wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 30 minut.

Wystudzone ciasto kroimy na pół.

Masa:

- 2 ½ tabliczki czekolady miętowej ( u mnie Terravita)

- 2 galaretki cytrynowe

- 500 ml śmietany kremówki

- 2 opakowania bitej śmietany

 

Ponadto:

- ½ tabliczki czekolady deserowej

10565954_862583087108320_850083106_n

Czekolady rozpuszczamy w kąpieli wodnej i studzimy. Galaretkę rozpuszczamy w 500 ml gorącej wody. Gdy galaretka zacznie gęstnieć mieszamy ją z czekoladą.

Śmietankę ubijamy z bitą śmietaną w proszku. Do śmietanki dodajemy galaretkę z czekoladą. Odstawiamy masę na chwilę, do czasu aż zacznie się ścinać.

Kilka łyżek masy zostawiamy, resztę nakładamy naciasto i przykrywamy drugim blatem. Pozostałą częścią masy smarujemy wierzch ciasta. Posypujemy startą czekoladą.

Mój murzynek

Był taki czas, gdy idąc ze szkoły kupowałam potrzebne produkty do zrobienia tego ciasta. Uwielbiałam je i dlatego piekłam nawet co drugi dzień. W pierwotnym przepisie było to czekoladowe ciasto z wiśniami. Ja zamieniłam wiśnie na orzechy, rodzynki i kawałki czekolady. Pyszności! Zdjęcie może nie odzwierciedla, jakie ciasto jest dobre. Musiałam pstryknąć fotkę, gdy było jeszcze lelawe. Bałam się, że już go nie będzie, zanim zdąży ostygnąć.

 

Murzynek

Składniki:

- 1 ½ szklanki mąki

- 25 dag masła

- 1 ½ szklanki cukru

- 3 jaja

- 3 łyżki kakao

- 4 łyżki wody

- 3 łyżki wódki

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- cukier waniliowy lub kilka kropli aromatu

- ½ szklanki orzechów laskowych

- ½ szklanki rodzynek

- tabliczka mlecznej czekolady

 

 

Masło, cukier, kakao i wodę wkładamy do rondelka i gotujemy. Czekamy aż wszystkie składniki się połączą i zacznie się gotować. Po 5 minutach ściągamy z ognia i studzimy.

Po wystudzeniu czekoladową masę łączymy z żółtkami, aromatem waniliowym i alkoholem. Odlewamy ½ szklanki. Do reszty dodajemy mąkę i proszek do pieczenia. Mieszamy do połączenia się składników. Białka jajek ubijamy na sztywną pianę i dodajemy do ciasta. Delikatnie mieszamy. Na koniec dodajemy pokrojoną czekoladę , orzechy i rodzynki.

Ciasto przelewamy do keksówki. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 50 minut.

Przestudzone ciasto polewamy pozostawioną polewą.