Czekoladowe kwiatuszki

Zrobiłam te ciasteczka jakiś czas temu. A dokładniej w październiku 2014. Nie wiem czemu o nich zapomniałam, może musiały dojrzeć ;) Dziś natrafiłam na ich zdjęcia przypadkowo, kiedy robiłam porządki na komputerze. Dobrze, że je znalazłam, nawet jeśli to jest po takim czasie. Przecież lepiej późno niż wcale. Pamiętam jak się nimi zachwycałam. Pyszne kruchutkie ciasteczka z nutką pomarańczy. Tak łatwe do zrobienia. Idealne do popołudniowej kawki.

12

Ciasteczka czekoladowe kwiatuszki

Ciasto:

- 50 dag mąki

- 16 dag masła

- 20 dag cukru pudru

- 2 jajka

- ½ łyżeczki proszku do pieczenia

- 4 łyżki kakao

- 2 łyżki słodkiej śmietany

Masło ucieramy z cukrem pudrem i jajkami. Mąkę z proszkiem do pieczenia i kakao przesiewamy i dodajemy do masy maślanej. Zagniatamy ciasto, formujemy kulkę i owijamy ją w folię. Schładzamy przez 30 minut.

Ciasto cienko wałkujemy i wycinamy ciasteczka. Układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy ok. 20 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 stopni.

11_0

Lukier:

- 6 łyżek cukru pudru

- 2 łyżki soku pomarańczowego

Składniki na lukier mieszamy ze sobą. Nakładamy na wystudzone ciasteczka.

Ponadto:

- tabliczka gorzkiej czekolady

Czekoladę łamiemy na kawałeczki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Za pomocą widelca nakładamy ją na ciasteczka.

13

Piękne zdjęcia: Marta Filipowicz/ mia-art.pl

Pomarańczowe oponki z ciasta parzonego

Miał być oryginalny wpis, z przepisem jakiego nigdzie nie znajdziecie. Niedługo tłusty czwartek, stwierdziłam, że pączki i faworki już były u mnie, chciałam coś innego. Więc szukam przepisów wśród stosów starych książek kucharskich, by natrafić na coś ciekawego i wzorując się na tym dodać coś po swojemu, a później przekazać dalej. I znajduję, robię zakupy, przygotowuję, później zdjęcia i to całe zamieszanie. Po czym siadam przy komputerze, otwieram pierwszego z brzegu bloga kulinarnego, a tam ten sam wypiek. Może lekko różniący się spis składników, ale wypiek prawie identyczny. I jak tu być odmieńcem w świecie gdzie wszystko jest takie same? Dopasować się czy iść dalej pod prąd?

Chyba muszę częściej zaglądać na podobne blogi, żeby wiedzieć czego nie piec ;)

 11

Oponki z ciasta parzonego

Składniki:

- 20 dag masła

- 450 ml soku pomarańczowego z miąższem

- skórka otarta z dwóch pomarańczy

- 36 dag mąki

- szczypta soli

- 7 jajek

Ponadto:

- olej do smażenia

- masło do wysmarowania papieru

Sok, skórkę pomarańczową, sól, masło umieszczamy w garnku i zagotowujemy. Wsypujemy mąkę i energicznie mieszamy drewnianą łyżką, do połączenia się składników- ok. 1 minutę, podgrzewając. Ciasto studzimy. Gdy już jest zimne, miksujemy dodając po jednym jajku, do czasu aż wszystkie jajka się wchłoną. Gotowe ciasto umieszczamy w rękawie cukierniczym. Z papieru do pieczenia wycinamy kwadraty o boku ok. 8 cm. By było łatwiej nakładać nam ciasto na papier, możemy, na każdym arkusiku odrysować od szklaki okrąg. Papier smarujemy masłem.

Za pomocą rękawa wyciskamy ciasto na przygotowany papier, tak by powstały wianuszki. Rozgrzewamy olej i wrzucamy do niego oponki papierem do góry. Smażymy ok. 3 minuty, w tym czasie papier powinien sam się odkleić a ciasto przybrać złoty kolor. Papier usuwamy, a oponkę przewracamy na drugą stronę. Usmażone oponki wykładamy na papierowe ręczniki, by odsączy się z tłuszczu.

Z podanego przepisu wychodzi ok 50 oponek.

 53

Lukier:

- 25 dag cukru pudru

- ok. 50 ml soku wyciśniętego z pomarańczy

- łyżka śmietany

- skórka otarta z pomarańczy- do posypania

Wszystkie składniki na lukier mieszamy ze sobą. Oponki zanurzamy z jednej strony w lukrze i umieszczamy na kratce, by nadmiar polewy spłyną. Posypujemy skórką otartą z pomarańczy.

 56

Zdjęcia: Marta Filipowicz

Mój pierwszy mazurek

W tym roku dojrzałam na tyle, by upiec mazurek. Sami ocenicie, czy się udał, czy jeszcze wiele prób przede mną. Taki mazurek to dla mnie to samo co tarta: kruche ciasto, nadzienie. Tyle, że w tym wypieku najważniejsze jest przyozdobienie.

2163

Podobnie jak tarta, mazurek nigdy nie wcześniej nie zagościł w moim rodzinnym domu. Gdy pierwszy raz poczęstowałam tartą, wszyscy zrobili wielkie oczy. „Chyba coś ci się nie udał ten wypiek”. A właśnie, że się udał! I był smaczny. I obaliłam kolejne, wyniesione z domu przyzwyczajenie, że udanie ciasto ma mieć co najmniej 7 cm wysokości. A najlepiej, żeby było jeszcze wyższe i poprzekładane kilkoma masami… :) Mimo, że odkopuję wszystkie babcine, stare i zapomniane przepisy, to powiew świeżości i wprowadzanie nowych smaków też jest ważne. To tyle.

2173

Mazurek

Ciasto:

- 35 dag mąki

-20 dag masła

- 10 dag cukru pudru

- 2 łyżki kwaśnej śmietany

- 2 żółtka

Mąkę przesiewamy, dodajemy pokrojone masło, żółtka, śmietanę i cukier. Zagniatamy ciasto, zawijamy w folię i chłodzimy w lodówce przez 2 godziny. ¼ ciasta odkładamy, resztę wałkujemy i wykładamy na blachę do pieczenia o wymiarach 24×36 cm. Z pozostałego ciasta formujemy wałeczki i wykładamy nimi brzegi mazurka. Ciasto pieczemy ok. 20 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 200 stopni.

2150

Nadzienie:

- 3 łyżki konfitury pomarańczowej

- 30 dag konfitury morelowej

- 4 dag skórki pomarańczowej

- 5 dag suszonych moreli

Morele kroimy w niedużą kostkę. Konfitury mieszamy ze sobą, dodajemy morele i skórkę pomarańczową. Mieszamy. Podpieczone ciasto smarujemy nadzieniem i wkładamy ponownie do piekarnika na 10-15 minut. Studzimy i dekorujemy.

2147

Piękne zdjęcia: Marta Filipowicz/ mia-art.pl

Muffinki drożdżowe z nutką pomarańczy

Gdy piekłam te muffinki na zewnątrz była piękna pogoda. Mnóstwo słońca, zero śniegu. Był piękny wiosenny dzień, a w kalendarzu połowa stycznia. Dlatego, kiedy robiłyśmy zdjęcia, dla zabawy, same stworzyłyśmy śnieg. Mam nadzieje, że podoba się Wam efekt. Od wczoraj i u mnie za oknem jest biało. Zima w końcu nadeszła i jest pięknie. Chociaż mam nadzieję, że wiosna przyjdzie szybko :)

Ten przepis jest idealny na dzisiejszy dzień. Zima, pomarańcze, zapach drożdżowego ciasta. Dodałabym jeszcze tylko grzane wino i można przetrwać nawet najbardziej mroźny dzień. Zapraszam do wypróbowania przepisu.

1057273_757320777634552_517409928_n

1558731_757320780967885_1478775915_n

1608472_757320784301218_222211055_n

Muffinki drożdżowe z  nutką pomarańczy

Składniki:

- 2 ½ szklanki maki

- ½ szklanki cukru

- szczypta soli

- ½ szklanki mleka

- ¾ kostki margaryny

- 2 jajka

- 3 dkg drożdży

-20 dkg kandyzowanej skórki pomarańczy

Drożdże mieszamy z  łyżką cukru, 3 łyżkami mąki i ½ ciepłego mleka. Odstawiamy do wyrośnięcia. Margarynę rozpuszczamy i studzimy. Do zaczynu dodajemy resztę mleka, mąkę, cukier, sól i margarynę. Wyrabiamy ciasto. Dodajemy skórkę pomarańczy. Odstawiamy do momentu, aż ciasto podwoi swoją objętość. Po tym czasie wykładamy je do wyłożonej papilotkami blachy. Wypełniamy papilotki do ¾ ich wysokości. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 25 minut.

Podana porcja wystarcza do przygotowania 16 babeczek.