Tarta mega czekoladowa

Nic tak nie poprawia humoru jak porcja czekolady, a najlepiej mega porcja. I tym razem czekolada mnie nie zawiodła. A powodem mojego złego humoru było otrzymanie kosztorysu wykonania mojej wymarzonej kuchni. Gdy zobaczyłam wyliczoną sumę, myślałam, że ktoś się pomylił. Szybko w myślach zrobiłam podsumowanie wszystkich detali, które muszę mieć w mojej kuchni i już wiedziałam skąd ta kwota. Chociaż nie będzie tam złotych klamek i kryształów, to jednak trochę się uzbierało. Pomyślałam, że w końcu kuchnie zmienia się raz na kilka lat, najwyżej nie będę przez jakiś czas piekła słodkości, bo mi zabraknie funduszy.

Tak więc, niesiona przez marzenie o idealnej kuchni zabrałam się do robienia mega tarty z mega zawartością kakao. I myślałam już tylko o tym, że moje marzenia się spełniają. Jedno po drugim.

 

Tarta mega czekoladowa

Ciasto:

- 2 szklanki mąki

- ½ szklanki kakao

- ½ łyżeczki soli

- 20 dag zimnego masła

- 6 łyżek zimnej wody

 

Krem:

- 15 dag czekolady mlecznej

- 250 ml śmietany 30%

- ½ szklanki cukru

- 3 jajka

- 1 łyżeczka aromatu waniliowego

- 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej

W misce mieszamy mąkę, sól, kakao. Dodajemy masło i rozcieramy je dodając po łyżce wody. Zarabiamy ciasto, wałkujemy i wykładamy nim formę do tarty. Formę wcześniej smarujemy tłuszczem. Na ciasto wykładamy papier do pieczenia i wysypujemy ziarna grochu, by ciasto za bardzo nie wyrosło.

Pieczemy 25 minut w temperaturze 180 stopni.

Wyjmujemy z piekarnika i studzimy.

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i odstawiamy. Śmietankę z cukrem podgrzewamy i mieszamy od czasu do czasu, by cukier się rozpuścił. Należy uważać, bo nie może się zagotować. Jajka ubijamy mikserem. Ciągle mieszając dodajemy połowę podgrzanej śmietanki. Jajka ze śmietaną przelewamy do pozostałej śmietany i mieszamy gotując na średnim ogniu. Gotujemy do momentu, aż masa zgęstnieje i zacznie przypominać budyń. U mnie to trwało jakieś 15 minut.

Do tak przygotowanej masy wlewamy czekoladę, ekstrakt i wsypujemy kawę. Miksujemy całość na gładki krem.

Krem wykładamy na ostudzony spód i wyrównujemy powierzchnię. Tarte wkładamy do lodówki na kilka godzin. Podajemy przyozdobioną listkami mięty.