Jesienne muffinki z dynią i żurawiną

Jesień w tym roku nie jest taka zła. Jest cieplutko i słonecznie. Można się nacieszyć widokiem kolorowych liści, pozbierać kasztany i zabrać je do domu. To też czas zbioru owoców, warzyw i robienia przetworów. Zamroziłam porcję dyni, żeby w zimnie cieszyć się smakiem muffinków dyniowo- żurawinowych.  Poniżej umieszczam przepis na jesienne babeczki.

10710584_899261300107165_2562294914058037914_n

Muffinki dyniowe

Ciasto:

- 12 dag masła

- 2 jajka

- ½ szklanki cukru pudru

- 4 łyżki mąki ziemniaczanej

- ¾ szklanki mąki

- ½ łyżeczki proszku do pieczenia

- ½ łyżeczki sody oczyszczonej

- ½ łyżeczki cynamonu

- 1 opakowanie cukru waniliowego

- 10 dag obranej i wydrążonej dyni

- 2 łyżki soku z cytryny

- 3 krążki ananasa z puszki

- 5 dag rodzynek

- 5 dag suszonej żurawiny

10646880_899261306773831_5996222988577450909_n

Dynię ścieramy na tarce i odsączamy. Ananas kroimy w małą kostkę i wyciskamy. Białka ubijamy na sztywną pianę. Masło ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym. Dodajemy żółtka. Do powstałej masy dodajemy sypkie produkty i sok z cytryny. Dodajemy dynię, ananas, żurawinę i rodzynki. Mieszamy do połączenia się składników. Na końcu powstałą masę mieszamy z ubitymi białkami.

Ciastem wypełniamy papilotki do muffinek. Pieczemy około 35 minut w temperaturze 180 stopni. Studzimy.

Krem:

- 200 ml śmietanki 30 %

- 125 g serka mascarpone

- 2 łyżki cukru pudru

- ½ łyżki żelatyny

- 1/3 szklanki suszonej żurawiny

10405393_899261293440499_8132541351989996167_n

Żelatynę rozpuszczamy w malej ilości wody, studzimy. Śmietankę ubijamy. Mascarpone mieszamy z cukrem pudrem i żelatyną, dodajemy śmietankę i delikatnie mieszamy.

Muffinki dekorujemy kremem i żurawiną.

Nutka jesieni- żurawina

Dziś będzie z nutką jesieni, bo żurawina właśnie z tym mi się kojarzy. To owoc dobry do
podjadania,  nie wspominając już o jego walorach zdrowotnych. Po dodaniu do ciasta i upieczeniu, smakuje trochę jak rodzynki ;)

 

 

Muffinki waniliowo- żurawinowe

 

Składniki:

- 1 ½ szklanki mąki

- ½ szklanki cukru

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

- szczypta soli

- 1 jajko

- ¾ szklanki mleka

- ¼ szklanki oleju

- kilka kropli aromatu waniliowego

- 1 szklanka żurawiny suszonej ( ok 150 g)

 

Składniki suche mieszamy ze sobą. W innym naczyniu mieszamy składniki mokre. Do suchych składników dodajemy mokre. Mieszamy do połączenia się składników. Dodajemy żurawinę. Formę na muffinki wykładamy papilotkami. Do każdej papilotki nakładamy ciasta do ¾ wysokości.

Pieczemy w temperaturze 190 stopni przez ok 20 minut.

 

 

 

Gdy goście u „dźwi”*

Na pewno każdemu zdarzyła się sytuacja, gdy dzwonił telefon informujący, że: będziemy za trzy godziny. Staropolski zwyczaj nakazuje, by każdego kto zjawi się w naszych drzwiach ugościć jak najlepiej. Dlatego w takiej chwili, w myślach przetrząsamy lodówkę i półki robiąc rachunek rzeczy, które mamy, a które by się nam przydały. Nasuwa się dylemat: podać gościom suche herbatniki, czy skoczyć do cukierni po ciacho?

Jednak trzy godziny to sporo czasu na  upieczenie najprostszego ciasta, które zazwyczaj smakuje każdemu, a produkty przeważnie są w zasięgu ręki. Takim ciastem jest oczywiście szarlotka, do przygotowania której potrzeba zaledwie kilku składników. Podając ciepły kawałek szarlotki, z gałką lodów waniliowych, udekorowany listkiem mięty lub sosem czekoladowym, na pewno zrobimy miłe wrażenie na naszych gościach.

Poniżej podaję przepis na szarlotkę z rodzynkami i żurawiną na kruchym cieście.

 

Szarlotka z żurawiną

Składniki:

- 4,5 szklanki mąki

- 1,5 szklanka cukru pudru

- 300 zimnego masła

-  7 żółtek

- szczypta soli

- 2 kg jabłek

- sok z 1 cytryny

- 1/3 szklanki rodzynek

- 1/3 szklanki suszonej żurawiny

 

Przygotowanie:

Mąkę mieszamy z cukrem i solą. Dodajemy rozdrobnione masło i żółtka. Wyrabiamy ciasto, które następnie chłodzimy w lodówce przez godzinę.

Obieramy jabłka i kroimy je na małe kwadraty. Dodajemy rodzynki i żurawinę. Mieszamy wszystko razem.

Ciasto dzielimy na dwie części. Jedną z nich rozwałkowujemy i układamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.

Ciasto nakłuwamy widelcem i lekko smarujemy rozmąconym białkiem a następnie oprószamy mąką. Zabieg taki nie pozwoli na nasączenie ciasta sokiem owocowym, a co za tym idzie pojawieniu się zakalca. Jabłka przykrywamy drugą częścią ciasta, którą także nakłuwamy.

Ciasto pieczemy w temperaturze 190°C przez około godzinę.

Upieczone ciasto, po wystudzeniu, posypujemy cukrem pudrem. Możemy podać z gałką lodów waniliowych.

Przepis jest odpowiedni do upieczenia ciasta na dużej formie.

*z pozdrowieniami dla Jurka